Stara wróżka.
O codziennym życiu.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Śpię i śnię piękne sny pełne słońca i wzniosłych czynów. Słyszę szum drzew i śpiew ptaków. Ptaki śpiewają coraz głośniej i głośniej natarczywie wręcz wulgarnie. Sen ucieka jak spłoszony ptak a śpiew ptaków zmienia się w ddzwięk budzika.To on wzywa tak wulgarnie bym wróciła ze snu. Udaje, że go nie słyszę, ale jego dźwięk wdziera się do mózgu i nie pozwoli zasnąć.Powoli wstaję i widzę, że za oknem pada deszcz i wieje wiatr. Nastrój mam podły jak pogoda.Szybko ubieram się i szykuje do wyjścia do pracy. Wybiegam z domu a wiatr szarpie moją kurtkę. Czekam aż przyjedzie autobus i zanurzam się w marzeniach ciepłych jak promienie słońca. Jestem znów w świecie, w którym jestem szczęśliwa. Nagle przyjeżdża autobus i wracam do rzeczywistości.
Wsiadam i jadę do pracy. W sklepie przebieram się i staję za ladą. Przychodzą klienci i wybierają towar. Zadają mnóstwo pytań dziwnych pytań.Odpowiadam z uśmiechem na ustach i podaję towar.Czuję ogarniający mnie bunt i wściekłość. Wściekłość na klientów na kierownika, który mnie pogania i na cały swiat.Na moje szare bezbarwne życie i na los, że mnie tak karze. Mija godzina za godziną.Dalej te same pytania i te same pretensje.Kilku wyrostków robi sobie ze mnie żarty, bo wiedzą, że nie mogę im niegrzecznie odpowiedzieć. Jeszcze godzina do końca,jeszcze trochę i będę wolna.Patrze na zegar a jego wskazówki wydają się stać w miejscu. Wydaje mi się, że zegar wykrzywia się do mnie i cofa czas bym musiała tak obsługiwać bez końca.Złośliwy zegar bezduszna maszyna..Jestem zmęczona.Czuje, że za chwilę będę płakać lub zacznę krzyczeć.
Jestem wolna skończyłam zmianę! Szybko się przebieram i wychodzę, Wiatr nadal mną sapię a deszcz zalewa mi oczy. Wsiadam do autobusu i siadam z ulgą na wolnym miejscu. Autobus wlecze się powoli a na karz dym przystanku przybywa osób. Widzę jak wsiada starsza kobieta i staje koło mnie Zaczynam powoli wstawać
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Anna
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…