Straszydło
Opowiadanie o czymś co straszy w lesie
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wszystko zaczęło się w listopadową noc 1945 roku. Młody radziecki żołnierz, uciekając przed pościgiem, zniknął w gęstwinie pomiędzy jeziorem Raduń a wsiami w okolicach Wałcza. Szedł bez latarki. W końcu potknął się o wystający korzeń i wpadł w zimne, czarne błoto grzęzawiska.Gdy próbował się wydostać, usłyszał cichy szept dobiegający spomiędzy drzew: "Nigdy stąd nie wyjdziesz". Odwrócił się i ujrzał majaczącą postać bez twarzy. Zanim zdążył wyciągnąć broń, poczuł na swoim gardle lodowaty uścisk niewidzialnych rąk. Został wciągnięty pod wodę.Mówi się, że od tamtej pory jego duch błąka się po lesie. Leśnicy z Nadleśnictwa Wałcz omijają ten rejon. Opowiadają, że gdy zapada zmrok, w środku gęstwiny zaczyna gęstnieć mgła, a z głębi drzew słychać echo chrzęszczących gałęzi. Jeśli usłyszysz w ciemnościach swoje imię, nigdy się nie odwracaj. To on , ten który zmusza wędrowców, by dołączyli do niego w lodowym uścisku bagien. Miejscowi myśliwi z okolic Wałcza wiedzą, że ten duch nie jest zwykłą zjawą. To „Moroz” – byt, który żywi się ciepłem. Kiedy pojawia się w pobliżu, płomienie ogniska nagle tracą swoją czerwoną barwę. Zmieniają się w…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Neuro92
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…