Szukamy przyjaciół!
o tym jak padają w gruzy ideały
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
SZUKAMY PRZYJACIÓŁ! 01.11.1988R.
W długie noce zimowe szukamy przyjaciół przeglądając kroniki i czytając cudze listy. Stoimy ,bo przecież trzeba coś robić; czasem krzykniemy jakieś zdanie lub wyczytany frazes. Powoli stajemy się posągami. Uśmiechamy się do swoich myśli, utożsamiamy się ze swymi idolami, stajemy się egzekutorami ideałów- i tak powoli wpadamy w egoizm. Cisza wokół nas jest niczym pustynia lodowa. Napawa nas lękiem i unosi nasze serca w bezgranicznej wielkości. Wpadamy w martwotę i cieszymy się, że to taki niewinny nałóg. W wędrówce do serc natykamy się na mury, gdzie napisano białą kredą: ZAKAZ PRZECHODZENIA! Dziwimy się starym zasadom dzięki, którym przecież żyjemy. Chcemy by wybuchła rewolucja, by zmieniło się wszystko wokół nas i w chwili pożaru kryjemy się w czeluściach milczenia. Błagamy ze łzami w oczach o trochę ciepła ludzkich rąk. Pragniemy kochać wszystkich podczas, gdy nasze dusze z lubością oddają się kolejnym przypływom. To nic, że nasze sumienie mówi co innego niż usta? To nic, że wciąż gramy udając innych niż jesteśmy? Szukamy przyjaciół, a jednocześnie stajemy się zakłamani. Oburzamy się na akty przemocy, a sami pierwsi podnosimy kamień. Walczymy o dobro na świecie, a wciąż między nami panuje podział. Głosimy hasła płynące z głębi duszy , a jednak ulegamy czarowi materii. Żyjemy w dwóch światach; dwóch różnych umysłach a każdy z nich jest ogłupiały drugim. Tak naprawdę nie ma nas. Czy boimy się stanąć przed lustrem i powiedzieć do tego na szklanym ekranie: Ty zdrajco!? A może czekamy by ktoś z zewnątrz przyznał się do swoich i cudzych błędów, a my go dobijemy, by w chwilę później płakać po nim? Szukamy przyjaciół, żądamy tolerancji i zrozumienia, a sami kryjemy się za barykadą własnych przewinień. Z lubością chowamy do szufladek tych, których znamy z otoczenia; często nie wiedząc lub nie chcąc wiedzieć, że…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil bartek zalewski
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…