Wróć do katalogu

Tajemnicza dziewczyna

Piąta część "Princess Angel"

Princess Angel, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Kiedy moi rodzice prowadzili życie na Ziemi, po odejściu zostawili dla mnie dom. Co prawda teraz jest trochę zaniedbany, ale jak by na to spojrzeć, to większość ludzi w Japonii mieszka w starych i brzydkich mieszkaniach. Mgła i rosa powoli znikały. Coraz więcej ludzi chodziło po ulicach Hokkaido, a morze zaczęło być dziwnie spokojne. Była niedziela, a w moich planach na dziś, było odwiedzenie Mai. Miałam dziwne przeczucie, że niedługo coś się wydarzy. Byłam niemal pewna, że tamta anielica to właśnie moja przyjaciółka. Poszłam do niej razem z Yuichim. Przechodziliśmy koło parków i ogrodów. Słońce o tej porze było wysoko na niebie i ocieplało swoimi promieniami każdy zakątek Ziemi. Rośliny zaczęły się rozwijać i wypuszczać swoje pąki. Mai mieszkała w dwu rodzinnym domu, to znaczy, że obok niej mieszkała inna rodzina. Dom ten, był przegrodzony niskim i małym mostkiem. Ogród mieli piękny i urodzajny, a przy dzisiejszym słońcu mienił się różnymi kolorami. Zadzwoniłam do drzwi. Chwilę poczekałam, aż w końcu ktoś pociągnął za klamkę. W wejściu ukazał się mężczyzna. Wpuścił mnie i powiedział, że moja koleżanka jest na górze. Wyglądał jakoś dziwnie, znajomo. W mieszkaniu, także znajdowało dużo kwiatów i roślin. Niektóre meble były nimi pooplatane, nawet na schodach znajdowały się pnącza. Razem z Yuichi weszłam ostrożnie na górę, tak by nie nadepnąć którejś z roślin. Otworzyłam drzwi do pokoju Mai i zobaczyłam ją leżącą na podłodze. Pewnie spadła z łóżka i nie miała siły się podnieść. Szybko podbiegłam do niej, a wtedy zobaczyłam jej przestraszony wyraz twarzy. Była blada i posiniaczona, jej serce biło jak szalone, a ciało miała bezwładne. Wyglądała, jak by chciała uciec, krzyczała, ale nie mogła się poruszyć. - Mai, Mai- mówiłam spokojnie. Podniosłam ją i przytuliłam. Po jakimś czasie ocknęła się i popatrzyła na mnie załzawionymi oczami pełnymi strachu i niepokoju. Kiedy chciała coś powiedzieć, jej słowa się urywały. Położyłam ją na łóżku,

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych