TETH
Baczyński wraca atobusem z Białki Tatrzańskiej w serce powstania.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Dzień 321 wyprawy TETH. Dziennik pokładowy raport dzienny. Wszystkie układy SEE sprawne. Zbliżam się do miejsca przeznaczenia. Dystans 1 au. Wreszcie dotarłem. Jestem w bezpośredniej bliskości planety TETH, widzę pulsujący obraz globu. Czekałem na ten moment z utęsknieniem i jak oczarowany nie mogę oderwać wzroku od jaśniejącej planety. Na tle otchłani wszechświata majaczy ONA. Dotychczas obraz ten widziałem za pośrednictwem wyspecjalizowanych biologicznie tworów, ślących w transmisjach dane, obrazy i dźwięki. Obraz rzeczywisty ubrany w płaszcz moich emocji jest doskonalszy. Miesza się ekscytacja z lękiem, ciekawość z trwogą poznania. Zerkam na poziom odczytów - podniesione wskaźniki. Urządzenia rejestrują stan stanu mojego. Zmiany widzi rada. Przychodzi rozkaz zażycia VAV. Niespiesznie aplikuję substancję poziomującą stany emocjonalne. Działa natychmiastowo, odczyty równają w idealny wykres. Poświęciłem lata by znaleźć się w tym punkcie wszechświata. Oddałem rodzinę, znajomych - siebie. Nieskończone treningi zmieniły reakcje, ukształtowały od nowa i wycofały ZEE w zapomnienie. Połączony w świadomości z radą jestem ich wyspecjalizowanym tworem o przeznaczeniu eksploracyjnym. Został tylko jeden zakątek gdzie snuć tak wolno bezkarnie, resztka mnie, odprysk zaledwie, tlący się bladym światłem bo martwy już prawie od VAV. Dostępu nie ma tu nikt a to resztka mnie samego pomału odchodzi w zapomnienie. Znikam. Karzdy przełom okupiony jest stratą. Sprawy wielkie wymagają wielkich wyrzeczeń. Czasem nawet odejścia od ..... - VAV. Nieuchronnie zbliżam się do miejsca i celu misji. Planetę zamieszkują istoty, forma życia zupełnie odmienna od naszej. To pierwsze takie spotkanie. Setki lat przeszukiwania przestrzeni kosmicznej, niezliczonych galaktyk dały wreszcie efekt. Stoję u progu poznania INNYCH. Zgodnie z procedurą muszę wykonać podstawowe czynności przygotowawcze przed pierwszym kontaktem. Sprawdzam między wymiarowy transporter, transmiter informacji postaci, moduł odpowiedzialny za komunikację werbalna i pozawerbalną. Wszystkie urządzenia sprawne. Jestem gotów. Dzień 322 wyprawy TETH. Dziennik pokładowy raport dzienny. Wszystkie układy SEE sprawne, narzędzia kontaktu sprawne. Zbliżam się do miejsca przeznaczenia. Dystans 0,5 au. Czekam na zgodę rady dla pierwszego skoku. Kontakt bezpośredni nie nastąpi. Pierwsza wizyta ma na celu zebranie informacji i oswojenie się z OBCYMI. Pozostanę w wymiarze niewidocznym dla nich. Informacja z TETH będzie przetwarzana i odczytywana przez moje zmysły percepcją OBCYCH. Wreszcie jest zgoda, wzrost emocji, VAV. Niespiesznie kalibruje finalnie urządzenia teraz już tylko START. Nienawidzę tego uczucia - rozerwanie na drobiazgi. Tysiące symulacji a wciąż tak boleśnie. Powoli odzyskuje świadomość,
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil paxxton
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…