to ta stacja (1)
Wstęp do opowiadania miłosnego
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Czekanie mnie zabija. 146 odliczonych dni jeszcze tylko chwila...dłuży się w nieskończoność, ale czekam, juz nic wiecej nie zostalo. -A teraz proszę Państwa uroczyście ogłaszam KONIEC ROKU SZKOLNEGO-tak!tak!tak! Czekalam na to tak dlugo az wreszcie stało się. Czuję jak moje serce ogarnia radość. Patrzę na ludzi, na ich rozpromienionych twarzach i widzę bezgraniczne szczęście. -Tu jesteś- podchodzi do mnie Antos-gdzie się chowałaś? -tym razem nigdzie, ale jakbyś...-nie kończę gdyż nachyla się ku mnie i czuję jego oddech nasycony zapachem wódki.Jak to możliwe! -Odsuń się, śmierdzisz. -Daj spokój, tylko jeden mały buziak. Patrzę na niego z politowaniem, odwracam się i odchodzę w stronę drzwi. Słyszę że woła mnie kilka razy ale za mną nie idzie. Cieszy mnie to. Mimo, że jesteśmy razem już rok ciągle czuję do niego respekt. On jednak tego nie widzi i przybliża sie coraz bliżej przez co czuję się niepewnie. Wychodzę przed budynek i natychmiast ją zauważam. Zoella wydaje się piękniejsza z każdym dniem. Nie mnie to oceniać ale widząc grupkę śliniących się do niej chłopaków nabieram przeczuć, że nie tylko ja to zauważam. Miles jest jednym z nich, lecz kiedy mnie zauważa biegnie do mnie. Zoe też się odwraca i macha mi wesoło ręką na powitanie. -Idziemy na tą pizze?-pyta zaniepokojony -A mamy inne wyjście? -Chyba będziemy musieli tu zostać i robić za ochroniarzy jeśli oni się od niej nie odwalą-pokazuje ich głową i zdaję sobie sprawę, że ma rację. Sama sobie nie poradzi. Idziemy w jej stronę. Wymieniamy porozumiewawcze spojrzenia i już wie co się dzieje. Grupka widząc nas powoli sie rozprasza a my odzyskujemy dostep do Zoe. -Gdzie on jest?-pyta patrząc na Milesa -Chyba z nami nie pójdzie tym razem...-odpowiada ze spuszczoną głową-i każdym kolejnym -odpowiada po chwili szeptem.
Zamiawiamy naszą ulubioną pizze i jak zawsze świetnie się bawimy w swoim towarzystwie. Martwi mnie to co powiedział wcześniej Miles o…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil majkaxd
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…