Troska
Krótkie opowiadanko.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Mężczyzna przytulał się do drzewa, którego suche gałązki, resztką swych sił utrzymywały zwiędłe liście, kora opadała jak strupy zaschniętej krwi, a kilka drobniutkich kwiatków zostało porwanych przez lekki podmuch wiatru. -Co ja teraz zrobię – mężczyzna płakał, łzy spływały po jego starej pooranej twarzy, spadając do kałuży otaczającej drzewko. W żylastej ręce trzymał pordzewiałe emaliowe wiadro, którym podlewał umierającą jabłoń. -Błagam cię nie umieraj- opuścił z rąk wiadro, i upadł na kolana jak w modlitwie, obejmując ją czule. -Rodziłaś mi najdorodniejsze, najsłodsze, najczerwieńsze jabłka na świecie, po które przyjeżdżali ludzie z najdalszych okolic, utrzymywałaś mnie i moją rodzinę. -Teraz wiem, jakim byłem głupcem - jego ręce gładziły pień, jakby trzymał w objęciach piękną kobietę. - Pozwoliłem ci marznąć w środku srogich zim, nie dałem ci pić, gdy ziemia pękała od suszy, pozwoliłem by robale zjadały twe ciało. -Wybacz mi, wybacz, błagam cię obdaruj mnie jeszcze tylko ten jeden raz swoimi owocami, nie dla mnie ja nie jestem ciebie godzien, ale dla mojej żony, która w życiu nie pragnie niczego więcej jak tylko skosztować twoich jabłek. Mężczyzna wstał, i wolnym krokiem poszedł do chaty. Wewnątrz izb rządziła choroba, zostawiając na piecu brudne gary, zamknięte okna, wazon z uschniętym kwiatem, klejącą się od brudu podłogę. W najmniejszej izbie leżała kobieta, w brudnej śmierdzącej pościeli, kaszlała nie przykładając ręki do ust, jej oczy były zamknięte. -Czy uda mi się jeszcze zamaskować jej owoców?– spytała…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Zeppelin Atak
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…