Wróć do katalogu

Troska

Krótkie opowiadanko.

Zeppelin Atak, opublikowano , 4 min czytania, 4,2 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Mężczyzna przytulał się do drzewa, którego suche gałązki, resztką swych sił utrzymywały zwiędłe liście, kora opadała jak strupy zaschniętej krwi, a kilka drobniutkich kwiatków zostało porwanych przez lekki podmuch wiatru. -Co ja teraz zrobię – mężczyzna płakał, łzy spływały po jego starej pooranej twarzy, spadając do kałuży otaczającej drzewko. W żylastej ręce trzymał pordzewiałe emaliowe wiadro, którym podlewał umierającą jabłoń. -Błagam cię nie umieraj- opuścił z rąk wiadro, i upadł na kolana jak w modlitwie, obejmując ją czule. -Rodziłaś mi najdorodniejsze, najsłodsze, najczerwieńsze jabłka na świecie, po które przyjeżdżali ludzie z najdalszych okolic, utrzymywałaś mnie i moją rodzinę. -Teraz wiem, jakim byłem głupcem - jego ręce gładziły pień, jakby trzymał w objęciach piękną kobietę. - Pozwoliłem ci marznąć w środku srogich zim, nie dałem ci pić, gdy ziemia pękała od suszy, pozwoliłem by robale zjadały twe ciało. -Wybacz mi, wybacz, błagam cię obdaruj mnie jeszcze tylko ten jeden raz swoimi owocami, nie dla mnie ja nie jestem ciebie godzien, ale dla mojej żony, która w życiu nie pragnie niczego więcej jak tylko skosztować twoich jabłek. Mężczyzna wstał, i wolnym krokiem poszedł do chaty. Wewnątrz izb rządziła choroba, zostawiając na piecu brudne gary, zamknięte okna, wazon z uschniętym kwiatem, klejącą się od brudu podłogę. W najmniejszej izbie leżała kobieta, w brudnej śmierdzącej pościeli, kaszlała nie przykładając ręki do ust, jej oczy były zamknięte. -Czy uda mi się jeszcze zamaskować jej owoców?– spytała…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych