Wróć do katalogu

Trupy

Cala serie tego typu tekstow mi sie napisac kiedys zdarzylo. Ciekaw jestem, co Wy o tym myslicie?;) Zamieszczam rowniez tutaj, bo lubie ten dzial.

semakiel, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Poganie wierzyli, że w noc przed świętem Wszystkich Świętych zaciera się granica pomiędzy światem zmarłych i naszym. Wtedy możemy swobodnie przenikać poza progi naszego wymiaru i egzystować tam. Oni też mają taką możliwość. Śni mi się sen, że jestem na cmentarzu w tą właśnie noc. Alejką prowadzi mnie za rękę, jak zagubione dziecko, pracownik zakładu pogrzebowego, a może grabarz. Mówi do mnie, że zobaczę rzeczy, jakich nigdy nie widziałem. Cieszę się. Możliwe, że spotkam moich zmarłych przodków, wtedy zapytam ich, co porabiają na tamtym świecie, i jak tam naprawdę jest. Jesienny wiatr bezustannie zrywa suche liście ze zmęczonych konarów klonowych drzew, rzucając je złośliwie na ziemię pod naszymi nogami. Perski dywan wyszywany złotoczerwonymi nićmi, barwny i miękki, jak wyściółka trumny. Wszędzie pełno jest płonących zniczy, przypada średnio więcej niż jeden na duszę. Niektóre knoty nie chcą się palić, więc gasną zamknięte w swych szklanych pułapkach, przykryte blaszanym wieczkiem. Inne płoną żywo, jakby zaraz miały przepalić swoje plastikowe pęta i wypalić całą parafinę za dwa złote, a potem wydostać się na zewnątrz, szalejąc z radości. Grabarz znowu się odzywa: Zaraz będziemy na miejscu, mówi. Chcę koniecznie wiedzieć, co takiego ma zamiar mi pokazać, ale on jeszcze nie może mi tego wyjawić. To tajemnica zawodowa, szepcze mi

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych