Upadek II
O upadku
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Upadek
Potknąłem się i upadłem na pysk. Nie byłem pijany, ani zmęczony. Po prostu się potknąłem, po prostu upadłem. Złamałem sobie nos, wybiłem dwa przednie zęby, straciłem przytomność. Obudziłem się w szpitalu. Obok mnie krzątała się ładna pielęgniarka.
– Gdzie ja jestem ? – zapytałem mimochodem, gdyż dobrze znałem odpowiedź. Zawsze jest tak w filmach: gdy ktoś się obudzi ze śpiączki pyta gdzie jest. Ja również zapytałem. – Jesteś w szpitalu, ktoś cię pobił – odpowiedziała pielęgniarka. – Jak to pobił, przecież ja się potknąłem ! Chyba mnie nie usłyszała. Wyszła. Po jakimś czasie przyszła do mnie moja dziewczyna, z którą byłem zaręczony. – Wyglądasz jak kryminalista ! Z kim się znowu biłeś ? Jeśli myślisz, że wyjdę za bandziora, to się grubo mylisz ! – wstała i wyszła oburzona. Szczególnie zdziwiło mnie pytanie „ Z kim się znowu biłeś ?” Dlaczego powiedziała „ znowu” ? Przecież ja się nigdy nie biłem, tym bardziej dzisiaj. Kilkanaście minut po wyjściu już nie mojej dziewczyny do sali weszła moja kochana mamusia z pielęgniarką. – To nie jest mój syn – cicho szepnęła matka do pielęgniarki. Na szczęście wszystko usłyszałem. – Mamo przecież to ja, Marek, twój syn ! – krzyknąłem na miarę swoich możliwości. Matka spojrzała, poznała i ze łzami w oczach krzyknęła. – Jezu Chryste, wychowałam bandytę ! – wybiegła z płaczem. Nie wiedziałem o co w tym wszystkim chodzi. Nie dali mi się nawet wytłumaczyć. Pielęgniarka spojrzała na mnie z…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Marek
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…