Wróć do katalogu

Urywek, tylko dla krytyków

Nie jest to powieść, a fragment,ledwie wycinek. Dlaczego zamieszczam coś nie kompletnego? Ano dlatego, że chcę poznać wasze zdanie czy potrafię pisać czy też nie.

Schon, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Serce biło mu jak szalone. Z każdym uderzeniem trochę głośniej i szybciej. Vedran pomimo zmęczenia i bólu nie zmieniał tempa biegu, nawet lekko je podnosił. Doskonale wiedział, że choćby jedna chwila słabości lub odpoczynku może być jego ostatnią. Przedzierając się przez gęsty las podczas ulewy, zadanie to nie należało do najłatwiejszych. Co jakiś czas uciekający nerwowo spoglądał za siebie, jednak słyszał tylko pojedyńcze strzały. Kalkulując w pamięci odległość do polsko-serbskiej jednostki pojawiała mu się przed oczami liczba pięciu kilometrów. Nawet teraz nie wykluczał możliwości porzucenia pościgu przez wrogów, chociaż stale odrzucał te myśli i skupiał się na ucieczce. Las powoli zaczął się rozwidniać, drzewa były w coraz większej odległości, a zwiastowało to, że przed żołnierzem zbiżał się nieuchronnie ostatni i najgorszy etap szaleńczego biegu. Vedran oddychał coraz ciężej, a doskonale zdawał sobie sprawę z tego, iż w końcu las się skończy,a on będzie musiał przebiec przez drogę, później pokonać długą polanę i dopiero wtedy zniknie w ścieżce prowadzącą przez góry do jego jednostki. I wcale nie pomagała mu myśl, że jeszczę parę minut i będzie wśród swoich, będzie bezpieczny,a jego organizm zazna odpoczynku. Każdemu żołnierzowi wiadome jest to, że podczas walki żołnierz bez osłony to trup. Na szczęście deszcz ograniczał widoczność, więc istniała szansa, żeby…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych