Wróć do katalogu

Utopia

Efek wyzwania rzuconego przez znudzonego gimnazjalistę.

Kern, opublikowano , 6 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Fizjonomia

Utopia jawi mi się, jako niezdecydowana i zadumana osobistość. Dość naiwna, jak sądzę. Próbuje być skryta, ale jest na to zbyt ekspresywna. Nie wie czy chce być idealistycznie optymistyczna, czy pesymistycznie sentymentalna. Te cechy charakteru niezwykle wpływają na jej wygląd zewnętrzny. Zazwyczaj odziewa się w niezwykle rozwinięte, futurystyczne społeczeństwo lub wyobcowaną, mistyczną i zarazem magiczną enklawę. Do tego, jako dodatki występują quasimagiczne wniknięcie bohatera w nurt historii i sam bohater zwykły, prymitywny, ograniczony i zagubiony. Moim skromnym zdaniem, choć na modzie się nie znam, całość nie harmonizuje ze sobą. Do tego niektóre elementy stroju ocierają się o kicz. Wysoka Utopia nie jest, ale nie należy też do form krótkich. Można powiedzieć, że w sam raz. Jeżeli chodzi o kobiece krągłości to występują one, i owszem, w rejonach opisujących niezwykłe cechy charakteru mieszkańców utopii oraz fraz opiewających niewątpliwe plusy przyjęcia ideału. Krągłości owe są naprawdę potężne, powiedziałbym, że aż do przesytu. Nieproporcjonalność budowy podkreślają równie głębokie wcięcia w wytłumaczeniu jak poradzono sobie z zwykłymi codziennymi problemami – tymi z górnej półki i tymi przyziemnymi. W efekcie Utopia wygląda dość zabawnie jak nie przymierzając bałwanek. Choć trzeba jej uczciwie przyznać, że jak dobrze spojrzeć wydaje się całkiem atrakcyjna. Przypuszczam, że romantyczni marzyciele lubują takie kobiety. Utopia strasznie sili się na powagę. Ba, nosi nawet okulary, które nie tyle dodają jej autorytetu, co raczej powodują wymuszoną krótkowzroczność i to nie tylko w przeszłość, ale także w przyszłość.

Charakter

Utopia nie jest ani smutna ani wesoła, można powiedzieć, że zadumana. Nie jest skora do agresji, a w obliczu konfliktu przeważnie przemilczy sprawę i postara się odwrócić uwagę w inną stronę. Do większości form jest przyjazna, choć często kłóci się z Logiką i skrycie nie znosi Psychologii. Ze wzajemnością zresztą, bo zarówno Psychologia i Logika to wyjątkowo nieelastyczne baby. Nie znoszą kompromisów. Utopia zaś chciałaby zawsze je trochę nagiąć. Dyplomatyczne umiejętności Utopii tłumi jej niesłychana naiwność. Mimo, że jest fanatycznie przekonaną o własnych racjach potrafi je sensownie przekazać. Niestety trudno ją do czegoś przekonać, bo albo nie dostrzega problemu, albo nie chce go dostrzec. Twardo stojącym na ziemi zazwyczaj zarzuca skostniałość i niechęć do zmian. Tych zaś, którzy są nadmiernie elastyczni strofuje, każąc się ustatkować. Większość zresztą nie chce mieć z nią nic wspólnego. Utopia nigdy się

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych