Uwolnić umysł
Świat z punktu widzenia czystego inteleku?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Takie pytanie, pozornie z głupia frant: co by było, gdybyśmy tak nagle wyzbyli się wszelkich potrzeb, popędów i uczuć, tych tak zwanych dobrych i złych. Jaki wtedy stałby się nasz świat, jacy my, jakie byłoby życie? Gdybyśmy mogli obserwować i analizować otaczającą nas rzeczywistość przy pomocy czystej inteligencji i nieobciążonych pragnieniami zmysłów? Czy byłaby to idylla spędzonego w harmonii życia na wspólnej ziemi pod niebieskim niebem? Czy zapanowałby powszechny pokój i zniknął wyzysk człowieka przez człowieka? Byłby to bez wątpienia kres człowieczeństwa i najprawdopodobniej ludzkości. Najgorsza rzecz jaka mogłaby przydarzyć się nam jako zbiorowości i każdemu z osobna, przynajmniej z naszego ludzkiego punktu widzenia. Koniec. Błękit nieba byłby niczym więcej niż promieniowaniem magnetycznym o określonej długości fali. Rzeczywistość i nasza egzystencja pozbawiona sensu i celu. Koniec piękna i cierpienia, gniewu i ciekawości. Taki właśnie model bezcelowego świata przedstawia nam nauka, pozbawionego nadmiaru abstrakcyjnych bytów. W modelu tym wszystko jest odwieczną materią i energią przyjmującą różne przejściowe formy. Nic samo w sobie nie jest w ogóle jakiekolwiek, ani dobre, ani śmieszne, ani haniebne. Wszystko jest nijakie i do nikąd nie zmierza. Wydawać by się więc mogło, że jest to model fałszywy. A jednak nauka jest bez wątpienia dobrym sposobem poznawania świata, wykracza w pewnym zakresie poza nasze doznania zmysłowe, co więcej umożliwia przewidywanie nieznanego. Chociaż naukowe odzwierciedlanie rzeczywistości różni się od naszego, subiektywnego, to właśnie taki model rzeczywistości odsłania braki naszego subiektywnego poznania. Tkwi w nas wciąż poczucie, że coś jest z powyższą argumentacją nie tak, ale to tylko dlatego, że nam, ludziom niezwykle trudno jest być obiektywnym, kiedy rzecz dotyczy kwestii związanych z przetrwaniem naszych genów lub - na innym poziomie…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil szekspir
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…