Wróć do katalogu

W jedności siła cz.7

o wampirach i hobbitach

slugaintegral, opublikowano , 4 min czytania, 1,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

-KAPKAPKAP kapie woda KAPKAPKAP chociaż sie nam to nie podoba.KAKAPKAP ubrania mamy mokre KAPKAPKAP jesteśmy jak zaskronce-Maks jak zawsze rymował.Nie był wysokim wampirem.Jego czerwone oczy błyszczały,widać miał dobry humor.Miał szare włosy i niebieskie spodnie,a także białą bluzke. -Dlaczego jak zaskrońce?-Zapyta ła Wiktoria,rudowłos a i czerwonooka wampirzyca w stroju policjantki. -Bo tak mi sie zrymowało. -To używaj bardziej trafnych rymów. -Możecie sie zamknąć?I tak mi wystarczy to,że musimy chodzić po tych cholernych kanałach.Mam całe mokre ubranie.-Arucard był ich przywódcą.Był bardzo wysokim wampem.Ciemno włosym i oczywiście czerwonookim.Miał na sobie Czerwony płaszcz,a pod nim czerwony garnitur z białą koszulą i kokardą. Na głowie miał czerowny kapelusz z wielkim rondem.-Nie możecie brać przykładu z Huntera? -Hunter zawsze mało mówi.-Maksa to dziwiło ponieważ on lubił mówić. -Mówie jeśli mam coś do powiedzenia.Nie gadam głupot-Hunter był mniejwięcej wzrostu Aru.Miał długie jasne włosy i nie musze pisać jakie oczy.Ubrany był w czarny płaszcz i kapelusz tego samego koloru wielkości kapelusza Aru. -Jesteśmy na miejscu-Arucard wyjął broń i strzelił w jedną z cegieł.Po chwili otworzyło sie przejście.Wszyscy weszli do środka.Maks rzucił sie na łóżko.Wiktoria ciagle stała.Aru i Hunter usiedli na krzesłach. -Musimy wymyślić jakiś plan.Chyba nie damy sie tak upokorzyć tym głupkowatym ludziom. -Ja już wam mówiłam.Połączmy siły z elfami i tymi innymi wymyślonościami.( jakby ona nie była wymyślnością -_-'-meine przypis) -Nie potrzebujemy ich.-Aru chciałbyć niezależny. -Połaczmy sie z Hobbitami na pierwszy ogień ich damy.My od tyłu zaatakujemy głupich ludków zabijemy. -To nie jest zły pomysł Maks. -Dzięki Hunter. -W sumie czemu by nie. -Jestem genialny,fenomena lny,cudowny...-i Maks tak wyliczał i wyliczał.A my w tym czasie przejdźmy do Hobbitów. Na polance bawiły sie dwie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych