Walka
...bo każda walka jest tą na śmierć i życie
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
tak, już wszystko było jasne... Na badania chodziłam z przyjaciółką Agą. Dziś nastąpił sądny dzień... Wyniki... Po przebytym zapaleniu płuc, dokładnych badaniach fizycznych, zrobieniu zdjęć klatki piersiowej, a wreszcie po biopsji, mogłam wyrzucić ze swojego prywatnego słownika słowo „może” i zastąpić je słowem „na pewno”. Niedrobnokomórkowy rak płuca. Stadium 3, rak rozprzestrzenił się na ściany klatki piersiowej, przeponę, węzły chłonne śródpiersia. -Daję pani rok życia, niewięcej.- powiedział lekarz bezdusznie. Czy powinnam mu się dziwić? Nie. Pewnie niejednego „raczka” przeżył, niejedno widział, dla niego to rutyna. Aga, jak przystało na solidną przyjaciółkę była ze mną. Cały czas trzymała mnie mocno za rękę, w tamtych chwilach miałam tylko ją. Wyszłyśmy na ulicę ogłuszone, nie wiem, która bardziej. -Dokąd chciałabyś pojechać?- zapytała Aga Po chwili milczenia odpowiedziałam: -Wiesz co, chciałabym być sama, pojadę do domu, ty idź na uczelnię, masz zajęcia, zadzwonię do ciebie wieczorem.- -ale nie powinnaś...- -Proszę cię Aga, uszanuj moją decyzję, ja chcę spokoju wszystko przemyśleć, czuję się zszokowana, mam mętlik w głowie, Nie trybię o czym ten lekarz gadał... Jaka chemioterapia, po co? Co ja mam teraz robić? Muszę się z tym wszystkim oswoić, pogadać z sobą, w cztery oczy, bez świadków.- -Czy, na pewno tego chcesz? Czy nie... nie lepiej byłoby, gdybym ci towarzyszyła?? Moje zajęcia są nieważne, ja będę siedzieć cichutko właściwie tak jakby mnie nie było, a ty sobie pomyślisz nad wszystkim w skupieniu. Ja będę przy tobie na wypadek. Gdyby... -Daj spokój, niczego sobie nie zrobię, potrzebuję samotności, wiesz przecież, że zawsze gdy coś szło nie tak, musiałam być sama, już taki nawyk, pamiętasz, że zawsze tak było? Czy kiedykolwiek próbowałam zrobić sobie krzywdę?- -No dobra, wygrałaś, ale jakby co, dzwoń, przyjadę natychmiast, weź coś na uspokojenie, najlepiej na sen, nie dumaj za wiele...- -Ty też Aguś coś weź, bo wyglądasz jak 7, nieszczęście, w końcu to ty przeżyjesz mnie, nie ja ciebie..-
„Kurwa, co jest grane, dlaczego to musiało spotkać mnie? Nie jaram nałogowo, jak Aga, , no nie powiem, abym żyła zdrowo, żywię się tak zwanym szybkim jedzeniem, nie uprawiam sportów, biegam tylko jeśli widzę, że autobus chce mi zwiać, ale czy to są wszystko powody, żeby mnie tu już za rok nie było? Może i są, a może po prostu mam zwyczajnego pecha... Musiało
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil cichociemna
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…