Wróć do katalogu

wampir na scenie

jak w tytule

Bartuss, opublikowano , 4 min czytania, 4,2 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Otóż to panie wampir !! – wrzasnął reżyser – jesteś pan do dupy. Wiesz pan jak wygląda ta dupa ? To ja panu powiem. Wygląda jak gwiezdne wrota. - Ale .. – odezwał się facet w czerwonej pelerynie - Co ? - Przecież się staram. - Taaa ... starasz się pan. Nawet porządnie nie potrafisz pan zrobić hszzzzzzz ... tak po wampirzemu - Hszzzzzzzz !!! - Nie tak – zarechotał reżyser – tak to nawet głupia mucha potrafi. Widz ma się bać, mają go przeszywać dreszcze, ma zamykać oczy. A pan mi tu jakiegoś bąka puszcza. Jeszcze jedna taka odpierducha to pan wylatuje. Rozumiemy się ? Proszę dać z siebie wszystko ... Kamera !!! – zwrócił się w drugą stronę studia – Wszyscy gotowi ? Aktorzy pokiwali głowami. - Klapsa dawać!! Scena trzecia w zamku. Klaps. - Hszzzzzzzzzz !!! – zaszumiało z okna - No nie kurwa ... no nie, cięcie!!! Ja nie mogę. Facet !!! - Przecież miało być hszzzzzzzzz - A gdyby było hrrrrrrrrrr ? - Może być hrrrrrrr - A może grrrrrrr ? - Ja nie mogę – żachnął się wampir – pierdolę ciebie i całe to twoje reżyserskie gówno !! - Ooooo! – zdziwił się reżyser - Co ? – zapytał wampir - Właśnie to .. gdyby pan takim tonem powiedział hszzzzzzz to by było w porządku. Proszę się nie zrażać, bo gdzie ja kurwa takiego drugiego wampira dostanę, co ? - Teraz to się miły zrobił – ironizował wampir - Na scenę proszę, bez gadania ... klaps ??!! Klaps. - Hszzzzzrrrrrrrrrr Zza okna wyłoniła się postać. Twarz była trupioblada. Wyciągnięte ramiona wampira ukazały czerwoną tunikę w całej swej okazałości. Postać wylądowała koło wielkiego łoża, na którym spała kobieta. Wampir podchodził krok po kroczku. Chciał wylądować w jej ramionach, tulić ją, okiełznać seksualną rozkoszą, podać orgazm na tacy, gdy wtem kobieta chrapnęła. - Cięcie!!! Co to za chrapanie ? Wampir ok, ale od kiedy kobieta, która ma za chwilę oddać się rozkoszom

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych