Wróć do katalogu

Wariacja nr 445

no wariacja nr

tit, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Tup tup po schodach. Dryń dryń u drzwi. To pewnie ty. Długo cię nie było; i daleko nie było cię. Przyleciałaś z ciekawości? Latasz po domu tam i z powrotem i chcesz się dać przelecieć z uśmiechem na twarzy. A potem polecimy razem z powrotem. Przykro mi - nie latam - boję się. Nie, nie boję się spaść, boję się wzbić. Tak! Zwłaszcza wertykalnie…

Na nic mi się maskować, wady me i przywary. Ty wiesz. Chociaż tak długo cię nie było to wiesz. Uszka odstają, policzkowy brodacz, krzywy kieł – ale mówisz: good for you. Nie dziwi cię to? Mnie tak. Ty masz taki orli nosek i rzadko bierzesz kąpiel. Mówię: good for you. Nie dziwi mnie to wcale. Tak stojąc nad ranem na klatce schodowej nic nas nie dzieli. Patrzymy przez szybę na panoramę podwórca. Jesteś tu, i ja też jestem. Nagle zdaje sobie sprawę, że przez chwilę na klatce schodowej stoimy my. Siadasz na lastrykowym parapecie i pytasz, dlaczego cię kocham. Nie, czy kocham, lubię, szanuję. Ty wiesz. Mówisz mi na parapecie, że jesteś dziwką, nie dziwi mnie to - a ciebie? Może bardziej. Mówisz mi z kim to robiłaś. Socjologia. Rzeźnik, bezdomny, gitarzysta, basista, afroamerykanin z brodą i bez i jeszcze z pekaesami przy uszach i jeszcze bębniarz. Tak kocham cię. Za to wszystko co mówisz gdy jesteś ale jeszcze bardziej za to co robisz gdy cię nie ma. Mówisz mi na parapecie, tak wcześnie rano, że możesz mieć AIDS od tego bezdomnego, bo mówisz, że prócz tego był heroinistą. Spróbowałaś. Tak?! Nie dziwię się nic a nic. Mówisz, że masz chłopaka, ale że to nic, bo dziś będziemy

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych