Wróć do katalogu

Wbrew cierpieniom, na zawsze... R12

Pierwszy pocałunek!

AnnaMaria0712, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Jak było na przyjęciu?– spytał Bill siedząc przy kominku, czytając poranną gazetę. Syn wszedł do salonu, usiadł w fotelu naprzeciwko ojca - Dziś długo słuchałem radia czekałem na jakiś znak...i kiedy chciałem już je wyłączyć usłyszałem anielski głos, taki nie realny. Dziewczyna ma dwadzieścia cztery lata, mimo bogactwa jakie posiada jej życie nie było usłane różami. Cała gazeta jest jej poświęcona, piszą o wszystkim. Kiedy tak na nią patrzę zastanawiam się, czy nasza Samanta mogłaby być się taką gwiazdą, kochała śpiew i sama pisała piosenki...nieraz wyzywałeś ją, że brzdęka na gitarze przez całe dnie. Nie wiem czemu, ale patrząc na zdjęcie tej piosenkarki dostrzegam w niej z moją małą Sam...– przerwał mężczyzna płacząc. Odłożył gazetę, starał się opanować łzy, by nie denerwować syna. - Bardzo mi ich brakuje, najpierw Sam, potem twoja matka...przeżyliśmy tak wiele synu. To były dwie kobiety które tak bardzo kochałem jak nikogo innego na świecie – oznajmił Bill, ocierając łzy, spojrzał na syna - Tato wczoraj na przyjęciu poznałem kogoś, była tak piękna...dzięki niej zapomniałem o wszystkim, nawet o Samancie, czy to źle?– spytał wyznając ojcu - Jak nazywała się ta kobieta?– zapytał staruszek - Anhela Guzman – odpowiedział, a serce Billa zamarło na chwilę. Anhela spacerowała po plaży spoglądając na słońce tonące w oceanie. Nagle podbiegły do niej trzy psy dingo. Przerażona kobieta stanęła jakby sparaliżowana. Po chwili poczuła dziwną pewność siebie, kiedy zaczęła głaskać jednego z nich. Piosenkarka znów przypominała sobie siebie jak bawiła się z psami biegając całymi dniami po plaży. Wśród tych fragmentów znów zobaczyła postać tajemniczego chłopca, który wołał ją, lecz ona nie słyszała jego głosu. Nickolas zobaczył gwiazdę jak biegała z psami, nie mógł uwierzyć. Przez chwilę

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych