Wbrew cierpieniom,na zawsze... R6
Znów razem!
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Anhela zaczęła uczęszczać do prywatnej szkoły w Meksyku. Dziewczyna mieszkała w internacie, wraz z nowo poznanymi koleżankami z klasy Sandre i Patrycje. Przez całe trzy lata Marck Antoni raz w miesiącu przyjeżdżał lub dzwonił. - Tęsknie za tobą – powiedziała przez telefon - Ja za tobą również – odparł - Jutro mój wielki dzień, muszę już kończyć – oznajmiła czując ogromną tęsknotę za nim. - Zobaczymy się w dniu ogłoszenia wyników egzaminów. Dobrej nocy – powiedział. - Dziękuje nawzajem – dodała po czym odłożyła słuchawkę. Chciała wierzyć, że Marc się pojawi, lecz przeczuwała, że tak nie będzie i też się tak stało. Zamiast niego przyjechał pan Cesar z Marią i Milagros. - Udało ci się moje gratulacje – powiedział mężczyzna winszując młodej kobiecie - Dziękuje – powiedziała uśmiechnięta Anhela ukrywając zawiedzenie z powodu nie pojawienia się opiekuna. - Marc Antoni będzie z ciebie dumny, tak bardzo w ciebie wierzy – powiedziała Maria, a dziewczyna spojrzała na przyjaciółkę, która chwyciła ją za rękę, by ją uspokoić. Tego samego wieczoru cała czwórka wróciła do San Carlos, Raqel mimo upływu lat wciąż nie starała się poznać sieroty. Anhela słała w oknie płacząc, czuła się samotnie bez Marca. Nagle zauważył ją spacerujący po ogrodzie Andres. Zatrzymał się i spoglądał na nią. - W co się tak zapatrzyłeś braciszku?– spytała Milagros podchodząc do niego, a ten nie spuszczał wzroku z dziewczyny, z okna. Ona również w nie spojrzała i spoważniała. - To okno od pokoju Anheli – przerwała widząc przyjaciółkę we łzach. - Znów płacze przez niego, dlaczego Marc Antoni nie przyjechał nie widzieli się cały rok, tak długo na niego czekała – powiedziała dziewczyna spuszczając wzrok, a brat spojrzał na nią. - To jest Anhela, pisałaś mi o niej, ale nie sądziłem, że jest aż tak - przerwał spuszczając wzrok. - Nie dziwnego, że Marc zrzucił dla niej sutannę – dodał Andres, a zaskoczona Milagros spojrzała na niego. - O czym ty mówisz?– spytała. - Co nie wiesz, że Marc zrezygnował z kapłańskiego życia podobno z jej powodów, dlatego Raqel jest zdruzgotana. On chce ją zabrać do Nowego Jorku, by tam studiowała – odparł chłopak. Nazajutrz kiedy Anhela się obudziła zobaczyła stojącą przy oknie postać księdza. Natychmiast wstała z łóżka. - Marck!– zawołała szczęśliwa wpadając w jego ramiona. - Moja mała – wyszeptał chłopak przytulając ją do siebie. Po chwili spojrzała na niego uważnie - Gdzie twoja sutanna?– spytała zaskoczona odsuwając się od niego. - Spakuj swoje rzeczy, po południu wyjeżdżamy – oznajmił. - Ale dlaczego,…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil AnnaMaria0712
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…