Wróć do katalogu

Wędrowiec 1

Jest to pierwsze iniaturowe opowiadanie o Wędrowcu opublikowane w tym serwisie i tylko dlatego nosi numer 1.

Grobowicz, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wędrowiec może bez okazji przez dzień mieszka tutaj...

Spokojnie oczekując na codzienny przedświt Wędrowiec spoczywał pod koroną wysokiego dębu. Mgła dawno rozwiana przez nocne powietrze, pierzchała ostrożnie na sąsiednie pola.

Bezsprzecznie jesień zawitała w te strony kilka tygodni temu – pomyślał Wędrowiec. Nawet w duchu nie próbował komentować spostrzeżonego widoku.

To jeden z tych, które zwilżają oczy, ściskają gardło i blokują głos. Znane pola uprawne, teraz niczym nie różniły się od siebie. Wszystkie pokryte srebrem nocnego szronu. Ten zaś zwiastował niechybnie rychłą zimę. Latem widok z lotu ptaka ujawniłby różnice, teraz wszystko było jednakie.

Radość zapomniana przez wiele lat niespodziewanie odrosła w sercu, gdy ujrzał skraj lasu. Dobrze wiedział, że po niemal dwudziestu krokach skierowanych w jego głąb mógłby okręcić się wokół siebie i bez spojrzenia nawet, trafić wprost... – przerwał myśl. Bał się nie samego słowa, ale tego, co się z nim wiązało.

Od lat nie odwiedzał tego miejsca. Nawet wiatr snów nie unosił go w to miejsce.

A wiatr tego dnia dął silniej niż kiedykolwiek pamiętał.

Miedza poprowadziła go dokładnie na to miejsce, o którym niegdyś chciał zapomnieć. Dziś potrzebował raz jeszcze ujrzeć ten widok.

Skryty za palisadą wysokich topoli spoglądał spod przymkniętych powiek

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych