Whisky, moja żono...
Felieton zainspirowany piosenką Dżemu - "Whisky".
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wtorek. Zwyczajny dzień, w którym zmęczona życiem i szkołą uczennica wraca tramwajem do domu. Wpatruje się apatycznie w okno rozpamiętując wszystkie porażki i zaprzepaszczone szanse dzisiejszego poranka. Wyczerpana dziewczyna postanawia ulżyć ołowianym nogom i sadowi się wygodnie na pseudoławeczce, którą zamontowano na przedzie wagonu w nowych szynowych bestiach. Chwała konstruktorom! Wtem, owiewa ją obezwładniająca woń taniego wina, hektolitrów chmielu oraz kilku głębszych czystej. Przez otwarte wrota do stalowej maszyny, witając się z pasażerami jowialnym i serdecznym „Dzieeeeń Dobry!”, wtacza się kompletnie zalany człowieczyna w czarnej czapce typu „smerfetka”. I co robi? Oczywiście, zajmuje miejsce tuz obok dziewczyny! Nastolatka, czując jak jej żołądek zaczyna tańczyć pogo z wątrobą i trzustką, odsuwa się jak najdalej. Spojrzenia wszystkich osób wyrażają to samo: pogardę i niechęć wobec Pijaka. On jednak się tym nie przejmuje – widocznie w swoim życiu widywał już o wiele gorsze rzeczy. Wypręża się z godnością i zagaduje do Bogu ducha winnej nastolatki, stojącej w drzwiach: -A panienka to ma bardzo ładny, puchaty beret. Moherowy? Ludzie wtulają twarze w rękawy, aby nie wybuchnąć śmiechem, a biedna ofiara niewinnego pytania, wysiada spiesznie na kolejnym przystanku. Lecz oto do tramwaju weszło dwóch młodzieńców. Jeden z nich trzyma kartonowe pudło z naklejką: „Meble Bodzio. Stolik komputerowy”. Pijaczek wyraźnie się ożywia, a jego mętne oczy rozbłyskują feerią barw. -O, widzę, chłopcze, że kupiłeś sobie bardzo fajny stojaczek pod komputer. A masz w domu komputer? – pyta podchwytliwie. -Nie, niestety, nie stać mnie – rzuca chłopak na odczepnego. -Nie? To źle, to źle... Ale wiesz, nawet ja mam komputer! – grzebie chwilę w torbie i wyciąga stamtąd kalkulator – Widzisz! Ale bajer, nie? – zaczyna się…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil kenny-fan
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…