Wróć do katalogu

Wódko pozwól żyć

Takie krókie opowiadanko o starym alkoholiku :)

misza korowiow, opublikowano , 3 min czytania, 3,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Stary Ewald był kiedyś dobrym górnikiem, ale gdy zamknęli kopalnie, popadł w alkoholizm. Pił codziennie, nikt nie wie skąd brał pieniądzę, ale też nikogo to nie obchodziło za bardzo. Odeszła od niego żona, dzieci uciekły z domu, pies i kot zamieszkali u sąsiadów, biedny stary Ewald został sam. Było mu dobrze tylko on i butelka, butelka była jego żoną, dziećmi, psem i kotem, nic więcęj mu nie trzeba było. Ewald rzadko wychodził z domu, ale teraz czuł, że musi ( ubikacja była na dworze ). Ubrał swój potargany sweter, wysokie guofilce i wyszedł. Gdy tak schodził po schodach, czuł że nie zdąży, czuł że jest za słaby. Ostatkami sił chwycił klamkę od drzwi do sedesu. CENZURA. Gdy skończył, postanowił już nie pić, zrozumiał, że niszczy swoje ciało, nie chciał się kiedyś zes*** na fotel. Ewald obudził się rano jak zwykle z olbrzymim kacem ( moralnym też ), poszedł do łazienki. Spojrzał w lustro. Dawno nie widział swojej twarzy, trochę go wzdrygło, ale szybko się przyzwyczaił. Jeden chlust wody orzeźwił go na tyle, że gotów był zasiaść do śniadania. Nie miał za wiele w lodówce. Na białym tle widać było tylko zwiędły ogórek, kilka plasterków sera i majonez. Po spożyciu śniadania Ewald postanowił pierwszy raz od miesiąca wyjśc na miasto. Ubrał swoję gumiaki, sweter i ruszył. Gdy tak szedł ulicami Bytomia, spotykał wielu dawnych znajomych lecz oni go nie poznawali.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych