Wróć do katalogu

wrócę tam

...

marcak, opublikowano , 5 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

WRÓCĘ TAM

Dzień wstaje piękny. Czwarta rano - jeszcze jest chłodno. Rosa pokrywa wszystko. Kapie z liści, iskrzy się w trawie. Świeżość poranka jest oszałamiająca. Powietrze jak kryształ, pachnie beztroską i szczęściem. Jesteśmy nad morzem. Ośrodek wczasowy - małe kempingowe domki - położony w szumiącym, sosnowym lesie. Brązowa ściółka pokryta igliwiem, pełno szyszek. Wesoło zaczynają śpiewać pierwsze poranne ptaki. Wszyscy jeszcze śpią. Jest lipiec. No, wreszcie! Idziemy na plażę! Jakże dawno tu nie byliśmy. Najpierw piaszczysta dróżka prowadzi przez las. Drzewa szumią, zaczyna doskwierać upał. Pod drzewami pysznią się okazałe zielone paprocie. Plażowicze w klapkach taszczą parawany, parasole, materace i co tam jeszcze kto ma. Podchodzimy na wydmę. Chwila się zbliża. Powoli ogarnia nas jakaś wewnętrzna radość. Piasek szeleści pod stopami, ostra morska trawa łaskocze łydki. Malutkie świerczki na wydmie tworzą przytulny zielony labirynt. TA chwila jest blisko. Już słychać szum. Już czuć zapach morza, zapach rybackich kutrów i jeszcze czegoś nieokreślonego. Jest! Siadamy z wrażenia. Po roku bycia w mieście, po roku nieustannej walki z codziennością i z samym sobą - doznajemy szoku. Dotychczas szkoła, praca, dom. Dotychczas góra problemów, niedomówień, oskarżeń, nieporozumień i jeszcze wielu innych rzeczy z arsenału smutku.

Na horyzoncie statek. Na niebie żadnej chmury. Oto i plaża. Ludzie, kolory, koce, parawany, parasole, piski, śmiechy. Morskie fale łagodnie muskają brzeg. Dzieci budują zamek, łączą fosę z morzem poprzez kanał. Wielu pływa. Są i mewy - nasze stare przyjaciółki. Czekały tu cały rok. Bo zima tu nie istnieje - jest tylko lato, a potem następne. Szafir wody mieni się słońcem. Słychać charakterystyczny skrzek białych i jak zawsze wesołych ptaków. Kłócą się o kawałek chleba. Morze. Nadmorskie, tętniące życiem miasteczka, kolorowe strojami wczasowiczów, rozbrzmiewające muzyką, pełne ludzi z gałkowymi lodami. Morze. Już tu byliśmy, ale za każdym razem urzeka nas swoim ogromem i tajemniczością. Gorący piasek pod gołą stopą. Chłód i słoność morskiej wody. Unoszenie przez fale. Dalekie rejsy wesołymi białymi pasażerskimi…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych