Wspomnienia
Wspomnienia marszałka Borodeńki, o jego pierwszej bitwie
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Doskonale pamiętam swoją pierwszą bitwę. Był w tedy 4475 rok. Szliśmy wtedy na Wilno, gdzie resztki armii litewskiej walczyły za wszystkich sił, o każdy centymetr przestrzeni. Ja miałem o tyle Dorze, że służyłem na okręcie dowodzenia, a wiadomo, że jak tajemnica to zaraz wszyscy o tym wiedzą, w tedy przyszła wiadomość. O przełamaniu frontu na południe od Wilna operująca tam 30 armia wojska polskiego, została rozbita i obrońcą Wilna groziło okrążenie, szybko zmieniliśmy kurs, na dawne pozycje 30 armii. Mieliśmy jeszcze z 1000 kilometrów do pola bitwy, wszyscy jeszcze siedzieliśmy po kajutach. W tedy rozległ się alarm, a jak jest alarm to nie zależnie od tego co robisz trzeba lecieć na swoje stanowiska, ja byłem celowniczym więc miałem, o tyle dobrze, że moje stanowisko było opancerzone, przynajmniej myślałem, że mam dobrze tak naprawdę tylko kule karabinowe wytrzymywał ten pancerz, ale zawsze coś, ładowniczy i kaemiści walczą bez żadnej osłony. Potem zaczęła się rozpierducha w cholerę. Seria za serią opasywały kadłub, do tego waliły w nas pociski armatnie. Masakra, zdążyłem pomyśleć, potem był jakiś huk z prawej. Na chwilkę spojrzałem i szczerze mówiąc zrobiło mi się nie dobrze. W działo po prawej walnął pocisk dużego kalibru nie było tam co zbierać. Przez chwile pomyślałem co ja tu robie, ale tylko przez chwile potem przypomniałem sobie, o tych wszystkich którzy zostali w poznaniu i całej Wielkopolsce. Jak jeszcze chwile później zobaczyłem
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Mb1010
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…