Wybór
Aby dokonać wyboru, muszą być przynajmniej dwie opcje. A jeśli jest tylko jedna?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Ciężkie chmury zasnuły niebo. Gdzieś w oddali błysnęła błyskawica. Grzmot rozdarł ciszę. Ciemne strugi deszczu lały się z nieba, jakby czekały na to od stuleci. Okryły mroczną kurtyną pola i lasy. Ścieżkę zamieniły w rwący strumień. Brzegiem tego strumyka dreptała ledwo widoczna w deszczu postać. Dziewczyna. Mokre strąki włosów opadały jej na czoło, a przemoczone ubranie kleiło się do ciała. Powoli brnęła przez deszcz i nawałnicę, od czasu do czasu spoglądając z utęsknieniem w stronę lasu. Walczyła ze sobą. //Nie dam już rady! Musisz iść dalej... //Nie w tym deszczu. To nic, że pada. Nie możesz się zatrzymywać. //Jestem wycieńczona. Czy to już noc? Idź dalej. To tylko chmury zamieniły w noc dzień. //Nie mogę... Musisz! //Nie dam rady... A zależy ci? //Oczywiście, że tak! Chyba nie chcesz wracać? //Nigdy tam nie wrócę. Więc idź. To jedyna droga. //Pójdę. Dojdę. Szła dalej. Brnęła naprzód mimo deszczu i chłodu. W końcu jednak chmury rozpłynęły się niczym zmazane niewidzialną dłonią. Na niebie jaśniały gwiazdy. Dziewczyna zboczyła ze ścieżki i z ulgą usiadła pod drzewem. Wyjęła z małego tobołka kawałek czerstwego chleba i zjadła go, popijając resztką wody z manierki. Musiała znaleźć, jakieś źródło, aby uzupełnić jej zapas. Wyciągnęła się pod drzewem i zasnęła. Była zbyt wycieńczona, aby cokolwiek zrobić. Od kilku dni maszerowała bez wytchnienia, zatrzymując się jedynie w nocy. Miała sen. Była u Mirion. Kobieta siedziała przy kominku, wpatrując się w ogień. – Nie możesz tam iść. Nie jesteś gotowa. – Muszę. Nie mogę tu zostać. – Liczysz się z moim zdaniem? – Zawsze. – Więc mnie posłuchaj. Nie możesz iść. Nie pozwalam. – Chcę. Muszę. Czy to nie ma znaczenia? Kobieta westchnęła. – Ma, ale to nie jest droga na twoje siły. – Pozwól, że sama ocenię. Spojrzała jej w oczy. – Dobrze. Ufam, że dokonasz słusznego wyboru. Skinęła głową. – To pradawny szlak oznakowany przez Najstarszych. Kiedy się nim poruszasz, nie możesz się zatrzymywać - jedynie pod osłoną nocy. Nie wolno też zawracać. Raz podjętą próbę trzeba ukończyć albo zostanie ona zaprzepaszczona. Na zawsze. Ponownie skinęła głową. – Znaki można znaleźć na wiecznych drzewach i kamieniach. Są dobrze ukryte przed wzrokiem zwykłych ludzi. Odnajdziesz je, jeśli nie będziesz patrzyła oczami. Są magiczne. Wyostrz swą świadomość, a znajdziesz je bez problemu. Nie zrozumiała do końca, co miała na myśli, jednak nie przejęła się tym. – To wszystko, co musisz wiedzieć. Wstała i skierowała się do drzwi. – Naprawdę chcesz być taka jak ja? Odwróciła się. Roztańczone płomienie sprawiły, że kobieta wyglądała na starą i zmęczoną życiem. – Żałuję, że tam dotarłam. Przez pierwsze lata było wspaniale, później... Ludzie bali się nas. Bali się tego, czego nie znali. Wciąż posiadają tę wadę... Milczała. Czekała na kolejne słowa. – Podjęłam próbę, to był mój wybór. Wybrałam samotność. I wybrałam źle. Nie chcę byś popełniła ten sam błąd. – To mój wybór. Sen się zmienił. Leżała na ziemi. Nad nią stał wzburzony ojciec. – Nie pójdziesz już więcej do tej wiedźmy! Rozumiesz? Milczała. Łzy tworzyły fantazyjne wzory na jej policzkach. Ciosy były silne i celne. Sińce zapiekły i wykwitły nową falą bólu. Codzienny rytuał.
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Filipinkaa
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…