wyliczanka strachu
to moje pierwsze opowiadanie w dodatku nie kompletne cały czas szukam pomysłu na dalszy rozwój akcji
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wyliczanka Strachu Written by Mariusz Kroner
Rozdział I : Narodziny Strachu
23 sierpień 2009
-Buuuka kocie zastrzelę cie –krzyknęła Nela widząc jak jej mała kocica oddaje mocz na koszule którą właśnie wyprasowała. – ty mały potworze w czym ja teraz pójdę do pracy, Jezu co ja się mam z tym zwierzakiem.- dodała poczym udała się w kierunku szafy. -Czy ty zawsze musisz fundować mi pobudkę swoim , Doś wysoko oktawowym krzykiem ?!- Powiedziała Martyna powoli wysuwając głowę z pod kołdry . -Przykro mi bardzo, mogłabym gdybym choć raz mogła wyjść normalnie do pracy.- odpowiedziała. -Chodź tu kociaku – wyszeptała Martyna biorąc Bukę na ręce – dobry kotek, kochany kotek, znowu zrobiłaś pańci psikusa- dodała - SŁYSZAŁAM !!!- krzyknęła Nela z przedpokoju. - Też Cie kocham !!! Idź już idź bo się spóźnisz. - Dobra see ya wieczorem – powiedziała Nela wychodząc - To co kocie zostałyśmy same i mamy jeszcze dobrą godzinę snu-Przytuliła kota nakryła się kołdra i zasnęła. Nie minęło 15 min jak rozległ się dzwonek jej telefonu. Rozespana wstała z łóżka i zaczęła szukać telefonu żeby wyładować swą złość na biednym człeku który odważył się zadzwonić do niej o tak wczesnej porze. Kiedy w końcu znalazła telefon w kieszeni swoich spodni , lezących w koncie pokoju telefon przestał dzwonić. -Masz szczęście , kimkolwiek jesteś bo mój gniew jest niczym zemsta Belzebuba. Kiedy spojrzała na telefon by dowiedzieć się kim jest ta żałosna jednostka społeczna która właśnie ją wyrwała ze snu, okazało się ze dzwonił numer prywatny. -No to już pospałam- wymamrotała i udała się w stronę kuchni . Właśnie miała zalewać wrzątkiem herbatkę o działaniu przeczyszczającym, kiedy telefon zadzwonił ponownie. -Tak słucham?? … halo … halo – nikt nie odpowiadał . Rozłączyła się , zalała herbatę i poszła do pokoju. Usiadła w fotelu i uruchomiła laptopa żeby sprawdzić pocztę. „Masz 1 nową wiadomość” - brak nadawcy ?? Dziwne. Kliknęła na…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil 24oto3
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…