Z pamiętnika Sheiny... (11)
Jedenasta część...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Z pamiętnika Sheiny... (11)
Ożywieniec... (piąty miesiąc, trzeci tydzień, drugi dzień)
Im dalej tym gorzej. Coraz więcej spalonej ziemi. Coraz częściej widać spalone domy. Zdecydowanie zbliżamy się do jakieś większej miejscowości. Alin już dawno przestała się rozglądać. W tej chwili wpatruje się mi w plecy. Wszystko, tylko by nie rozglądać się na boki. Nie zawszę się jej to udaje. Wtedy można usłyszeć krótką modlitwę do Stworzycielki o ochronę. Ciekawe jest to, że ani razu nie znaleźliśmy żadnego ciała. Przeszukałam niemal każdy napotkany budynek i nic. Teraz dałam sobie z tym spokój – wszystko wygląda tak samo. Alin spytała się mnie dlaczego nie opuścimy tego obszaru – ona tutaj nowego domu nie znajdzie. Nie znam odpowiedzi. Mam wrażenie, że muszę tu być. Niebo się zasnuło i rozpoczęła się burza, zapowiedziana przeze mnie jakieś pół dnia wcześniej. Schroniłyśmy się w jednym z tych osmalonych i opuszczonych domów. Alin stanowczo próbowała mnie od tego odwieść, ale w okolicy nic lepszego nie było. Mi też się nie uśmiecha tam nocować. To był jeden z lepiej zachowanych domów. Okopcony tylko na zewnątrz, w środku praktycznie nic nie zniszczone. Panował tylko bałagan. Wyglądało to tak, jakby ktoś w pośpiechu czegoś szukał, albo się pakował. Burza na dobre rozszalała się nad nami. Nie słyszeliśmy swoich myśli. Tym razem postanowiłam, że nie będziemy trzymać warty. W końcu kto podczas burzy miałby zaglądać do opuszczonego domu? To była jedna z najgłupszych z moich decyzji... Noc... Cały czas padało. Nie padało – lało. Nie pamiętam co mnie obudziło. Jak tylko wróciła do mnie świadomość zamarłam w bezruchu... Dwa czerwono płonące ślepia nieruchomo wpatrywały się we mnie. Były niecałe dwa metry od Alin. Po karku przeszedł mi ten swoisty dreszcz. Nie rozpoznałam go. Nie wiedziałam wtedy przed czym mnie ostrzega. Z gardła tego czegoś wydobył się bulgot. - S-t-r-a-ż-n-i-c-z-k-a... Pod ręką miałam tylko nóż... Nie było sensu udawać, że śpię... Zerwałam się na równe nogi. - A ty, do cholery, kim jesteś?? Pusty śmiech... - M-a-s-z z-a-m-i-a-r T-Y-M z-e m-n-ą w-a-l-c-z-y-ć?? N-i-e u-w-a-ż-a-ł-a-ś... n-i-e u-w-a-ż-a-ł-a-ś... N-i-e p-o-w-i-n-n-a-ś u-c-i-e-k-a-ć z M-i-a-s-t-a W-y-k-u-t-e-g-o... n-i-e p-o-w-i-n-n-a-ś... n-i-e p-o-w-i-n-n-a-ś... Strach. Paniczny strach. Natłok myśli. On wie!! Stwór wyszedł z cienia. To nie przypominało niczego, co bym do tej pory widziała... Twarz kobiety. Potężne cielsko, wysokie na dwa metry. Wyposażone w sześć par odnóg, każda trzymająca miecz. Zamiast nóg ogon, przypominający ogona węża. Naga... Mityczny…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Synis
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…