Wróć do katalogu

Z pomocą nadszedł świt.

Dzieło pisane kiedyś jako zadanko domowe na polski... Miał być opis nocy i moich odczuć, gdy samotnie przebywałam w ogrodzie ;)

Paradise Black, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Jak co dzień wieczorem, poszłam do łazienki, by opłukać swą twarz tuż przed pójściem spać... Spojrzałam w lustro... Zlękłam się okropnie, gdyż za sobą spostrzegłam jakąś bladą twarz... Dopiero po chwili dotarło do mnie, że to księżyc odbija się w mym lustrze i zagląda co się dzieje w mym domu... Postanowiłam wyjść na ogród i poprzyglądać się temu co się dzieje na zewnątrz... Było tak ciepło, jak to bywa w połowie lipca... W swej nocnej koszuli, rozpoczęłam wędrówkę do dalekich krańców ogrodu, schowanych w otchłani ciemności... Szłam po już lekko wilgotnej trawie boso... Wietrzyk powiewał leciutko i rozwiewał me włosy, a ja nadal szłam, i szłam, ku końcu ogrodu, by usiąść na znajdującej sie tam ławeczce... Im dłużej szłam, tym bardziej czułam jak pochłania mnie mrok i ciemność... Jedynie gwiazdy migoczące na niebie i blady blask księżyca oświetlały mi drogę. W końcu doszłam... Usiadłam na swej ulubionej ławeczce, i spojrzałam na wprost... Mój dom wydawał się malutki, tak mały jak nigdy dotąd... Był tak daleko... Ale nie miałam ochoty do niego wracać... Tu panowała taka błoga cisza... Spokój... I to poczucie, że jestem sama, nikt mnie nie obserwuje... Wspaniale... Postanowiłam położyć się na trawie... Zaczęłam szukać niedźwiedzcy wśród gwiazd... Nagle spostrzegłam spadającą gwiazdę... Swój

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych