Za granicą wyobraźni
Niedokończony scenariusz historii konfabulacji pewnej samotnej dziewczyny, która zmanipuluje rzeczywistość i ludzi sobie najbliższych po to tylko, by poczuć się kochaną i akceptowaną.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Osoby:
Ewa- główna bohaterka. Zagubiona dziewczyna, która nie wie czego chce. Ma bogatych rodziców, którzy się rozwodzą, więc jest obdarowywana przez oboje. Ojciec,Matka Ewy, mąż matki, Marzena- tylko na początku i na końcu. Matka odchodzi od ojca, mając nowego faceta. Obaj panowie się nie tolerują co widać. Cierpi na tym Ewa, dla której nowy maż matki chce sie stać ojcem. Adam- człowiek, który od zawsze jest w miejscu w którym był. Nieprzenikniona twarz, jednocześnie bardzo wrażliwy człowiek. Agata- dziewczyna Adama. Ewelina- najlepsza przyjaciółka Ewy. Obie są nowe w tej szkole, dlatego nawiązują wspólny język od początku. Nierozłączne. Krzysiek- adorator Eweliny. W gorącej wodzie kąpany. Na wszystko patrzy z boku.
Poznań 2001 r.
Ewa wraca ze szkoły. Wchodzi radosna. Przy stole siedzi ojciec, matka i obcy facet.
Matka Córeczko musimy Ci coś ważnego powiedzieć. Lepiej usiądź.
Ewa siada. Na jej twarzy maluje się zdziwienie.
Matka Rozwodzimy się Ewa. Teraz będziesz mieszkać ze mną i z Lucjanem. (Obcy mężczyzna obdarza Ewę szerokim uśmiechem). Tata będzie Cię zabierał na Święta. Chcieliśmy Ci oszczędzić bólu, dlatego rozstajemy się pokojowo.
Ewa Tato, mama żartuje prawda?
Ojciec milczy. W ciszy pali papierosa, nie patrząc na żonę ani na Ewę.
Matka Idź teraz na górę i się spakuj. Wszystko jest już załatwione. Wieczorem mamy samolot do Niemiec.
Ewa (ze łzami w oczach)A kiedy pożegnam się z przyjaciółmi?
Matka Kochanie, nie wyjeżdżasz na zawsze. Będziesz tu wracać. Zadzwoń do koleżanek i przekaż, że jedziesz na wycieczkę.
Ewa Ale ja nie chcę wyjeżdżać! Chcę zostać tu, tu jest mi dobrze! (Matka próbuje ją objąć) Nie zostaw mnie! Zostaw mnie! Ja chcę tutaj (płacze)
Lucjan Verdammt noch mal! Sag dass sie sich beeiligen soll! Ich hab noch Geschaefte! Wegen diese verfluchte Schlampe schaff ich das nie!
Ojciec Nie waż się tak do niej mówić! Nigdy! Odezwiesz się tak jeszcze raz przy mnie a zabiję!
Lucjan A co taki pseudo tatuś może? (łamanym polskim) Skoro nawet żony nie umie przy sobie utrzymać?
Ojciec wstaje z impetem i rusza w stronę Lucjana. Tamten pręży się dumnie. Matka odchodzi od Ewy.
Matka Przestańcie w tej chwili, nie przy dziecku!
Mężczyźni zaczynają na siebie krzyczeć. Przeplata się niemiecki z polskim. Krzyczy również matka, a pod ścianą płacze Ewa.
...Blank out...
Warszawa 4 lata później
Głos Po 4 latach mieszkania z matką i Lucjanem w Niemczech Ewa wraca do Polski na dłużej. Matka wyjaśniła jej, że umówiła się z nim tak, że po 4 latach przeprowadzi się do ojca i zostanie tam do czasu aż uzyska pełnoletność. Nie wiadomo jednak co było powodem takich działań. Prawdopodobnie chodziło o stałe przeciwstawianie się matce i ojczymowi, brak autorytetu u nich. Odmieniona Ewa ląduje w Warszawie. Zamieszkuje z ojcem i jego przyszłą żoną w okolicach placu Bankowego. Ewa nie toleruje polskich szkół. Zauroczona Niemcami, czuje się Niemką. Dlatego też zmusza ojca, by ten posłał ją do jedynej w Warszawie Szkoły Niemieckiej. Ojciec jak zwykle ulega...
1. Wilanów. Szkoła Niemiecka. Rozpoczęcie roku szkolnego. Tłum dzieciaków. Pośród młodzieży stoi Ewa. Nie rozmawia z nikim. Grzebie w torebce, ale tak naprawdę niczego nie szuka. Dyrektor wywołuje 9 klasę. Podnosi głowę, rozgląda się i wstaje.
2.Do klasy wchodzi ostatnia i zajmuje ostatnie miejsce. Wychowawca wita ją na samym początku. Przechodzi do spraw formalnych. Ewa nie notuje. Rozgląda się po klasie. Słychać pukanie do drzwi. Wchodzi drobna osóbka, przedstawia się jako Ewelina. Siada obok Ewy. Uśmiecha się do niej przyjaźnie. Wyciąga notatnik. Chce wziąć od Ewy notatki ale widzi, że nie ma żadnych. Podsuwa je chłopak, na którego do tej pory żadna z nich nie zwróciła uwagi. Ewelina bierze je i zaczyna notować. Ewa przez chwilę patrzy na chłopaka, potem lustruje wzrokiem Ewelinę.
3.Dzwonek. Wszyscy wychodzą z klasy. Adam, Ewa i Ewelina wychodzą jako ostatni. Ewelina dziękuje Adamowi za notatki. Przedstawia się mu, a on jej. Obok stoi Ewa.
Ewelina Hej. Jestem Ewelina, a Ty?
Ewa Ewa. A to jest Adam, wiem.
Z dala dochodzi wołanie.
Krzysiek Adam, idziesz?
Adam Już już. (odpowiada mu) Słuchajcie dziewczyny idziemy coś zjeść i jakoś udanie rozpocząć ten nowy rok. Idziecie może z nami?
Ewelina Chętnie
Ewa Nie, ja raczej dziękuje.
Ewelina No chodź, poznamy się lepiej. Naprawdę, będzie fajnie.
Ewa się waha. Widać, że robi to tylko po to by być proszona.
Ewelina No chodz, proszę
W oddali stoi już Adam.
Adam Idziecie, czy nie?
Ewa Ok. Ale w fajne miejsce.
Ruszają za Adamem. Idą w stronę McDonald's.
Ewa Co? McDonald's? Nie, nie idę. Takie pospolite miejsce. A ja muszę dbać o linię.
Adam Ale niekoniecznie musisz coś jeść prawda?
Ewelina Od czasu do czasu nie zaszkodzi. Pogadamy sobie. Jesteś z Warszawy Ewa?
Ewa Nie z Poznania, ale przez ostatnie 4 lata mieszkałam w Niemczech.
Adam Rodzice na kontrakcie? Tak jest u wszystkich co to się przeprowadzają. Poza tym Poznań to miasto Lecha, pewnie im kibicujesz.
Ewa Nie. Moi rodzice się rozwiedli. Mieszkałam ze starą i jej facetem. Teraz przeprowadziłam się do ojca. I tak, kibicuje Lechowi.(patrzy z zimną satysfakcją na Adama).
Ewelina Współczuję. Ja mieszkałam w Szwecji. Ojciec jest dyplomatą, dlatego często wyjeżdżamy. Ale jestem z Warszawy, Boże jak ja tęskniłam za tym miastem!
Wchodzą do restauracji. Siadają przy dużym stole. Po jednej stronie Adam z kumplami, między którymi jest Krzysiek
Adam Więc tak. To jest Krzysiek, Krys i Martin. No to co chłopaki? Szamiemy? (Odwraca się w stronę dziewczyn) Wziąć coś dla was? Nie mam za dużo kasy, więc bądźcie oszczędne.
Ewelina Dzięki, wezmę sama.
Ewa Ja nic nie chcę.
Wszyscy ruszają w stronę miejsca, gdzie składa się zamówienia. Ewa zostaje sama przy stole. Nie ma co robić, więc zaczyna grzebać w swojej torebce. Kiedy wraca Ewelina i zaczyna coś mówić przerywa jej.
Ewa Sory, ale muszę do toalety.
Przychodzi Krzysiek. Siada na przeciwko Eweliny. Zaczynają rozmawiać. Adam w kolejce z kumplami zaczyna robić w jego kierunku miny. Krzysiek odpowiada mętnym uśmieszkiem i pokazuje im środkowy palec. We trzech wracają na równi z Ewą. Zaczynają jeść. Robi się śmiesznie. Na początku Ewa podchodzi do wszystkiego z rezerwą. W końcu zaczyna się śmiać ze wszystkimi.
Żegnają się ze sobą przed restauracją. Kumple Adama idą w swoją stronę. Krzysiek, Adam, Ewelina i Ewa ruszają w stronę autobusów. Gaworzą radośnie. Chłopaki wysiadają na pierwszym przystanku. Stoją przez moment na przejsciu.
Adam I co myślisz o tych nowych? Ewelinka Ci się spodobała co? Widziałem ty stary zberezniku.
Krzysiek Ewelinka jest bardzo fajna. I myślę, że podoba się jej taki muskularny Niemiec jak ja. (rechocze wrednie)
Adam Oj Krzysiu, Krzysiu. Która to już w tym roku leci na ciebie? 6 czy 7? A ta Ewa?
Krzysiek Nie wiem, dziwna. Ale Ewelinka jest słodka. (Udaje że się rozmarza.)
Adam Dobra dobra. Na razie.
Zegnają się. Każdy idzie w swoją stronę.
...blank out...
Jakiś czas później. Grudzień
Do szkoły wchodzą rozbawione Ewelina i Ewa. Przed drzwiami stoi Adam, razem z Krzyśkiem. Dziewczyny chichoczą, patrzą się na niego.
Adam Nie no ja tego nie rozumiem. Z czego one się tak cieszą, z tego że znowu się wygadały? No ja pierdzielę, umawiałem się z Ewą, że co nieco będę im mówił. A ona miała do cholery jasnej nie powtarzać! Teraz znowu mnie skłóciła z Agatą! Szkoda mi Eweliny, wyglądała na fajną dziewczynę, a pod wpływem tej kretynki Ewy stała się zwykłą suką.
Krzysiek Kurwa, na gadu to ja z nią mogę normalnie pogadać. Ale w szkole, jak tylko jest blisko tej Ewy, to od razu Krzyś jest brudny. Krzyś jest Rumun, Krzysiu idź do sklepu kup nam to, tamto. Krzysiu idź się umyć...
Adam (przerywa mu)I po co dałeś sobie tak na głowę wleźć? Myślisz, że jak będziesz jej latał do sklepu to się z Tobą umówi? No nie, trochę rozumiem że dla Eweliny, ale po co dla Ewy! Ona jest tak cholernie wścibska! Nie wyrabiam już tego.
Krzysiek O, podjeżdża Audi. Zmykam, powodzenia.
Do szkoły wchodzi Agata. Adam próbuje się z nią przywitać, staje jej na drodze.
Adam Cześć kochanie. (próbuje pocałować ją w policzek, unika) Jak się spało? (zmieszany)
Agata patrzy na niego i próbuje minąć. Adam zrezygnowany wchodzi za nią do klasy.
Adam Czy mogłabyś mi powiedzieć o co Ci do cholery jasnej chodzi? Wierzysz w to co mówią te.. (wskazuje na Ewę i Agatę, które chichoczą patrząc na całą sytuację. Za Eweliną pod ścianą stoi Krzysiek, bawiąc się włosem Eweliny. Adam nie znajduje słów jak je nazwać).. No powiedz coś.
Agata Niebieski tak?
Adam A z czego robić taką tajemnicę? Będziesz wierzyć każdej plotce, nawet tej że jestem z Tobą bo zajebiście wyglądasz?
Agata patrzy na niego długo. Adam próbuje wytrzymać wzrok.
Adam Kochanie, przestań..
Agata (Przerywa mu, zwraca się do Eweliny i Ewy) Dziewczyny, idę do łazienki, idziecie?
Ewa i Ewelina wstają, patrzą na Adama, gdy przechodzą obok niego. Adam otwiera usta żeby coś powiedzieć. Rezygnuje, dziewczyny wychodzą z klasy. Wraca do ławki, za moment przychodzi Krzysiek. Jest równie zniesmaczony)
Krzysiek Widziałeś jak poszła? Znowu mnie olewa.
Adam To się musi skończyć, one psują atmosferę. Naprawdę, trzeba z nimi pogadać. Kim one są, chcą wszystko rozpieprzyć? Nie rozumiem dlaczego Agata w to wszystko..(urywa)
Dzwonek, do klasy wchodzą dziewczyny.
Adam A zresztą...
...blank out...
Głos Następne miesiące nie różniły się za bardzo. Ewelina i Ewa, nazwane przez Adama Rybeńkami, nierozłącznymi, goniącymi za każdą sensacją, wymyślają kolejne plotki. Krytykują wszystkich w koło. Coraz częściej objawia się dwulicowość Ewy. Mimo całej złości jaką czuje Adam, Ewa zaczyna go coraz bardziej fascynować....
Głos (dalej) Kwiecień. Intryga postępuje na tyle,
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil JanŻiżka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…