Wróć do katalogu

Zakamarki psychiki

Biegnę poprzez krzyk utkwił mi daleko stąd puste miasta i uliczki wewnątrz tylko pustka w zaciszu ukryję twarz nie spoglądaj w moją stronę duszę w sobie prawdziwą twarz

blacknymph, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

*** Wyszedł tylnymi drzwiami zakładu, gdzie nikt go nie mógł zauważyć. Czuł chłód miasta, było wilgotno i duszno, ale mimo tego odetchnął głęboko. Pracował nad tym przez cały pobyt, musiał wzbudzać sympatię wśród pacjentów jak i lekarzy. By wtedy kiedy się odwrócą zdobyć to co potrzebował, przepustkę do świata. Ludzie oceniają po wyglądzie, więc szybko uznali, że starszy pan o lasce jest nie groźny, wszędzie ten sam schemat, działają tak samo, tak jak tego chciał, są tylko marnym gatunkiem żyjącym na tej planecie. On szukał kogoś wyjątkowego, zdolnego by słuchać. Miał dosyć słuchania ich krzyków i błagania, nie o to mu chodziło, lata badań jednak nauczyły go cierpliwości, mimo tego, że nie raz chciał to zrobić szybko i skutecznie. Nauczył się czerpać z tego satysfakcję, kiedy to od niego zależy jaki będzie ich końcowy wyrok, jednak w każdej sytuacji był taki sam. Lecz uwielbiał czuć tą władzę. Nie musiał być pod bacznym okiem durnych pielęgniarek, nie było wokół niego tych wszystkich popaprańców, był…wolny. Sięgnął ręką w dół kieszeni płaszcza i wymacał zgięte w pół zdjęcie. Rozłożył je, a na jego twarzy ukazał się drwiący uśmieszek. -Już niedługo, już nie długo. Wymamrotał i ruszył przed siebie, spowity ciemnością. *** Gonił ją, biegła, ale jej stopy ugrzęzły w czymś, mokrym i lepkim. Słyszała w uszach tylko głośne bicie swojego serce. Nie była w stanie zapanować nad drżeniem całego ciała. W całym pomieszczeniu czuła zapach zgnilizny i stęchlizny, nie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych