Wróć do katalogu

Zaliczenie..

Niby zwykłe zaliczenie z angielskiego... A jednak niezwykłe :)

ocho2, opublikowano , 7 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Gdy stanęła obok Jego biurka, bał się podnieść wzrok. Bał się, że może zobaczyć za dużo w Jego oczach. Kartka z testem położona dziecinnymi paluszkami wylądowała tuż przed nim.

Zaczęła prowadzić normalne zajęcia. Siedział w pierwszej ławce, naprzeciw nauczycielskiej katedry. Ciężko Mu było się skupić na teście, gdy Ona tak blisko... Przesiadł się więc do ostatniej ławki. Tam spokój, Ona daleko...

Zakreślając odpowiedź na kolejne pytanie, kątem oka zauważył Ją. Szła niespiesznym krokiem, mówiąc coś, w kierunku końca sali. W Jego kierunku. Ręce złożone na piersi, pod nimi książka... Wzięła krzesło z ławki naprzeciwko, i usiadła... tuż obok Niego. Owionął Go Jej zapach. Słodki, wiosenny, zniewalający swą świeżością...

Chciał dostać piątkę. Umiał ten przedmiot, i nie wyobrażał sobie innej oceny w indeksie wpisanej tymi ślicznymi dłońmi. Dlatego teraz usilnie starał się skupić na teście. Jednak Jej obecność tuż obok skutecznie go rozpraszała.

„How ........ water do you drink? A. many B. much C. any D. often”

“Odpowiedź B. Cholera gdyby cały test był tak banalny..” – już zaznaczał długopisem odpowiedź B, gdy nieopatrznie Jego wzrok powędrował w prawo... Akurat przekręciła głowę w Jego kierunku. Blond włosy, niewiarygodnie proste, cudownie zafalowały Mu przed oczami.. Przez ułamek sekundy patrzyli sobie w oczy.. Ujrzał uśmiech, radość, błysk czegoś jeszcze.. i.. spuściła wzrok.

On również, zawstydzony tym, co mogła zobaczyć w Jego oczach, skierował błyszczące jeszcze ślepia w kartkę z testem. Odczekał chwilę, zanim zdołał skupić rozbiegany z podniecenia wzrok na literkach... Całą siłą woli zmusił się do chwilowego wyrzucenia Jej z umysłu, i ponownej koncentracji uwagi na teście.

„Które to ja... Aaa, to robiłem..”

„How ........ water do you drink? A. many B. much C. any D. often”

„Hmm tu będzie A... Pocałowałbym te pełne usta...Później smukłą szyję... Przygryzł leciutko płatki uszu........... Cholera !!! Wróć !! Ech, to która odpowiedź tutaj ? Hmm C... a może jednak D ?”.. Założyła nogę na nogę, spódnica zsunęła się nieco, tak iż mógł zobaczyć skrawek Jej uda... Jego wzrok samoistnie, nie reagując na coraz słabsze polecenia Rozsądku, powędrował ku tak upragnionemu obrazowi.. A Wyobraźnia płodziła coraz to śmielsze obrazy...........

- ..anie Pawle... Dobrze się Pan czuje ? - słyszał Jej głos jak zza jakiejś ściany. Dopiero gdy oprzytomniał, zdał sobie sprawę, że Ona stoi tuż obok Niego... Nachyla się nad Nim, Kosmyki Jej włosów muskają Jego dłoń.. Zadrżał.

- Panie Pawle ? - troska w Jej głosie...

- Ttaak ? Słucham. – wreszcie zdołał strząsnąć ze swych oczu rozpaloną zasłonę..

- Wszystko w porządku ?

W odpowiedzi westchnął głęboko:

- Tak... – skulił się nad kartą papieru.

Czuł na sobie Jej wzrok jeszcze przez chwilę, później znowu usiadła ledwie pół metra od Niego.

„Test, test cholera !! Bierz się do roboty, wyrzuć Ją z tej swojej durnej bani – Ona ma męża, idioto, poza tym jest Twoim wykładowcą. Pisz !”.

Ten myślowy monolog niewiele pomógł, jednak pomimo szaleńczego pędu myśli wziął się do pracy. Jakimś cudem udało mu się skupić na rozwiązywaniu, bądź co bądź, nie takiego łatwego testu. Gdy wpisywał odpowiedzi na ostatnie pytania, myślał juz tylko o tym, iż zaraz wyjdzie z sali. Odda kartkę, i wyjdzie. Na zewnątrz, na świeże powietrze, odpali papierosa i się uspokoi. Byle dalej od Niej. Od cudownego widoku tak bardzo poruszającego każdą cząstkę Jego ciała... Podniósł głowę zdecydowanym ruchem i powiedział:

- Skończyłe

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych