Zamek mędrca
Opowiadanie o drodze do odpowiedzi na pytanie "Jak dotrzeć do ludzkiego serca?"
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Zamek mędrca
Dawno, dawno temu istniała pewna zaczarowana, bajeczna kraina. Na jej obrzeżach znajdował się zamek mędrca, który jak głosiły legendy potrafił odpowiedzieć na każde pytanie. Pewien dzielny mężczyzna postanowił zapytać owego mędrca o drogę do ludzkiego serca. Już od lat planował udać się do mędrca i obiecał sobie, że wyruszy w dniu swoich dwudziestych urodzin. Przeczytał wiele ksiąg o mędrcu. Dowiedział się z nich o tym, że droga do niego jest zaczarowana i tylko nielicznym udaje się ją pokonać. Był jednak przekonany, że jemu na pewno się powiedzie. Przez lata szkolił się w przeróżnych sztukach walki na wypadek gdyby przyszło mu się zmierzyć z jakimiś potworami. W dniu swoich dwudziestych urodzin przywdział zbroję, zabrał ze sobą pakunek z najpotrzebniejszymi rzeczami i ruszył do Ogrodu Poznania który rozpoczynał drogę do mędrca. Do tego ogrodu każdy mógł wejść, mimo to nic o nim nie wiedział ponieważ w każdej księdze opisywali go jako coś nie do opisania. Gdy w południe dotarł do bramy ogrodu stanął jak zaczarowany. Olśnił go blask jaki z niego dobiegał. Było to miejsce niewiarygodnie piękne. Rosły tam gatunki roślin jakich dotąd nie widział. Szedł podziwiając wszystko i przysłuchując się rozmowom licznych osób które wybrały się tu na spacer. Wszystkie mówiły o tym samym: Jaki musi być to mądry i utalentowany starzec skoro tak świetnie potrafił zająć się ogrodem. Doszedł do dziedzińca boskości. Wejście tu było już zaczarowane i choć ani młodzieniec, ani nikt z przybyłych tu o tym nie mógł wiedzieć, wchodził na ów dziedziniec tylko ten, który docenił boskość właściciela posesji. Ponieważ nie było to trudne po zobaczeniu ogrodu poznania tutaj również miało dostęp wiele osób. Ale dziedziniec nie był już tak zachwycający jak ogród, więc zazwyczaj było tam pusto. Młodzieniec bez zastanowienia podszedł do drzwi zamku i spróbował je otworzyć, jednak nadaremno. Rozczarowany usiadł na kamiennych schodach. Przez lata przygotowywał się do tej podróży licząc się z możliwością utraty życia, lecz nie był przygotowany na jakieś magiczne bariery, które jak się okazało w jego książkach również zostały pominięte. Był zły na siebie i na mędrca. Nie mógł zrozumieć dlaczego stwarzał on tyle problemów tym, którzy chcieli się do niego dostać. W pewnym momencie przemknęła mu myśl, ze tak na dobrą sprawę mędrzec jest takim samym człowiekiem jak on sam. Wtedy drzwi od zamku uchyliły się, a zdziwiony młodzieniec jak najszybciej przez nie przebiegł. Miał nadzieję, że za nimi zobaczy już mędrca jednak ku jego niezadowoleniu spostrzegł tylko małego, czarnowłosego, błękitnookiego chłopca, który przyglądał się mu nieufnie. - Mały, zaprowadź mnie do mądrego starca – rzekł młodzieniec. - Jeśli tego naprawdę pragniesz – odrzekł chłopiec i ruszyli razem przez komnaty. Wszystkie były przechodnie i młody wojownik mógł podziwiać przedziwne, skomplikowane, alchemiczne wzory zapisane na tablicach, zaczarowane modele układów słonecznych, w których widać było błyszczące gwiazdy, globusy z płynącymi rzekami i wiele innych przedziwnych przedmiotów. Szli bardzo długo, chłopiec próbował nawiązać z młodzieńcem rozmowę, ale na próżno. Za każdym razem zbywał go zniecierpliwiony. Gdy za oknami zaczęło się robić ciemno chłopiec przystanął w jakiejś sypialni i powiedział: - Myślę, że powinien się pan tutaj przespać. - Nie chcę spać, chcę jeszcze dzisiaj zobaczyć starca. - To nie możliwe. - Ale, muszę…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Fotonurka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…