Wróć do katalogu

Zapominalska

Kartka z dziennika - opowiadanie o sprawach ostatecznych podczas obserwacji w szpitalu

olabo, opublikowano , 5 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zapominalska

Ja jestem całkiem zapominalska - wyznała z rozbrajającym półuśmieszkiem i niewinnym spojrzeniem istoty całkowicie bezbronnej. Bardziej bezbronnej niż małe dziecko, bo ono zapytuje - "co to, co to" - aby poznać i przyswoić sobie nowe doznania i informacje. Kruche ciało chorej staruszki, słabe i niezaradne, nie posiadało steru normalnie funkcjonującego mózgu. Wciąż znowu i znowu pytała - czy dziś jest sobota? - (a był poniedziałek) albo - czy to jest szpital? - i tak w kółko. Nie była w stanie trafić do toalety i z powrotem na salę i pytała, które jest jej łóżko. Podczas transfuzji wielokrotnie pytała - co to? - aby zaraz zapomnieć. Dlaczego pisze o niej? Bo to imienniczka mojej matki, która wyrwana została z życia okrutnie w pełni świadomości, co traci i równocześnie bez świadomości, co ją czeka... Ta tutaj staruszka-dziecko, budząca we mnie troskliwą litość i wzruszająca do łez swoim zagubieniem w świecie, do którego właściwie już nie należy, uszczęśliwiona była tym, że podczas transfuzji krwi późną nocą czuwałam nad nią, by nie ruszała ręką i rozmawiałam z nią przyjaźnie. Pomogłam jej przypomnieć sobie, ile ma dzieci, jak się nazywają oraz ile które z nich ma dzieci. Doszło i na wspomnienia z dzieciństwa i wojny, przypomniał jej się niemiecki wierszyk czy refren piosenki - "Ich habe im hinten Berg mein Herz verloren in einer blauer Sommernacht"- który sobie powtarzała kilkakrotnie z rozmarzonym wyrazem twarzy. Pewnie to było połączone z jakimś miłym przeżyciem. Była szczęśliwa, bo rozmawiałam z nią jak z człowiekiem, opiekowałam się nią łaskawie a nie komenderowałam nią jak jej skądinąd sympatyczna i również troskliwa córka.

Nasunęły mi się pytania dużej wagi - tak mi się wydaje. Czymże więc jest mózg, czy rzeczywiście tylko komputerem sterującym funkcjami życiowymi oraz gromadzącym dane sfery fizjologicznej oraz informację? Lecz nie on tworzy osobowość człowieka. Gdy zaczyna funkcjonować wadliwie, nie znaczy to, że osobowość człowieka zostaje przekreślona -

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych