Wróć do katalogu

Zbyszek cz.1

opowieść o pewnym chłopie(czasy zaborów) który nie akceptował swojego pochodzenia i za wszelką cenę chciał się wybić do lepszego świata.Historii dodaje klimatu początkowo nieodwzajemniona miłość do szlachcianki;)zapraszam serdzecznie do miłej lektury

Krystek17, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Strawą zwycięzców karmiłaś latami. Arszenik z czyjankiem sypałaś czasami. Niektórzy wiekami nie czuli róznicy, do czasy gdyśmy stracili granicy.

Dlaczego stracili?!-pytali wszyscy. "Dla nas to wolność!-wołali bliscy, marszałka co boleść niewoli opali kocioł zardzewiały,-"Może być ruski byle by jadło dawali."

Uczty ,hulanki by "wina pod dostatkiem było!" Pod stołem butelkę dokończyć "by dobrze się śniło!". "Pogonić chłopa by lepiej pracował!", by przeciw nam magnatom nie knował!".

Wśród tej chłopskiej "ciemnoty" żył pewien człowiek ,który bał sie roboty. Całe dnie z kartką pod drzewem przesiadał. Na śmiechy i drwiny nie odpowiadał. Notował skrzętnie swej weny zachcianki o zakazanej miłości do ślicznej szlachcianki.

(Słoneczny,lipcowe południe,ptaki świergoczą w najlepsze, Zbyszek siedzi pod dębem i rozmyśla co chwilę coś zapisując.Matka nalewa pomyj do koryta, patrzy z politywowaniem na syna)

-Zbyszku,Zbyszku!A ty ciągle z głową w chmurach! Zamiast ojcu w polu pomóc rozpisujesz sie w tych bzdurach!". -Nawet gdybyś pisał księgi, nie dorównasz szlacht potęgi. -Z chłopaś wyszedł, w chłopa zemrzysz...

-Ależ mamuś!Ale ględzisz! Wenę z głowy mi…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych