Zefir cz. 1
krótki rodział mojej powieści :) polecam też Zefir cz. 2
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Szedł on spokojnym krokiem. Światło księżyca oświecało mu drogę. Gwiazdy były jego mapą. Jeszcze nie wiedział, dokąd zmierza, ale domyślał się, że idzie w dobrym kierunku.
Wiatr zarzucił mu na twarz jego siwe włosy. Wyglądał jak starzec, ale miał siłę i umysł młodzieńca. Nikt nie wie skąd pochodzi, ile ma lat i jak się nazywa. Mówili na niego Zefir, czyli wiatr. Nigdy nie wiadomo było gdzie się pojawi i co zrobi. Ludzie mu nie ufali i na jego widok chowali się. Toteż Zefir także unikał ludzkich siedzib. Teraz szedł wąską ścieżką, która od dawna nie widziała stopy człowieka. Wokół niej rósł ciemny i gęsty las. Nikt przy zdrowych zmysłach tędy nie szedł, tym bardziej nocą. Zefir nie znał przesądów, toteż się ich nie bał.
Nagle przystanął. Wyczuł w powietrzu jakiś zapach. Powoli odwrócił się. Za nim stała młoda i piękna dziewczyna. Wyczuł, że ją skądś zna.
-Witaj. Od dawna na ciebie czekam.
W blasku księżyca zobaczył, że jest do niej podobny tyle, że on jest dużo starszy. Może to jego rodzina? Od tak dawna czekał na taką chwilę, ale teraz nie jest pewny czy słusznie.
-Kim jesteś?- zapytał po chwili.
-Twoją matką.
-Ale, jak to możliwe? Ty…
-Chodź do mego domu, tam ci wszystko wyjaśnię.
Okazało się, że mieszka bardzo blisko. Jej dom był rozpadającą się ruiną i wyglądał jakby miał niedługo runąć. Tak było tylko na początku. Gdy Zefir bliżej się przyjrzał temu miejscu zauważył, że jest tu bardzo czysto i zadbanie, a zewnętrzny wygląd budynku zapewne miał odstraszać…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Justynka:)
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…