Wróć do katalogu

Ziemia wcale nie jest taka straszna jak nam się wy

Pierwszy odcinek "Princess Angel".

Princess Angel, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Od dzieciństwa wmawiano mi, że mam bronić człowieka który jest mi przeznaczony. Nigdy nie mogłam tego pojąć, w końcu skąd mam wiedzieć, który to? Jako anioł mam bronić i strzec mojego podopiecznego choćbym miała stracić życie. Jesteśmy stworzeniami, w które mało kto wierzy. Na Ziemi jest wiele niebezpieczeństwa, nie tylko te zwykłe, jak wybuchy i wojny. Istnieją także czarne anioły, które za wszelką cenę chcą wyciągnąć z ludzi życie i rozpętać chaos, pogrążając cały świat w bezustannej ciemności. Właśnie kończyłam 14 lat co oznaczało, że muszę przenieść się na ziemię i zamieszkać między ludźmi. Mam za zadanie znaleźć tego ‘jedynego’, jeśli tego nie zrobię w ciągu 7 dni nie będę mogła przyjąć postaci anielicy, ani jej mocy, a poza tym rozpłynę się jak mgła.

Zimne powietrze powoli przeszywało moje ciało. Coś przeczuwałam, ale sama nie wiem co. Byłam bardzo zdenerwowana, nie wiedziałam jaki będzie pierwszy dzień i kolejne dni. Na chwilę stanęłam przed szkołą rozpaczliwie rozglądając się dookoła jakby szukając czegoś co porzuciłam. W pewnej chwili ktoś szturchnął mnie za ramię. Gwałtownie się obróciłam i zobaczyłam dziewczynę o długich, fioletowych włosach ubraną w szkolny mundurek. - Jesteś tu nowa?- uśmiechnęła się do mnie. Nie wiedziałam co powiedzieć, stałam jak kołek i przyglądałam się. - Nazywam się Mai, idę do pierwszej klasy, a ty? Jak masz na imię? - Ha-Hanon- nieśmiało odpowiedziałam. - Chodź, zobaczymy w jakiej jesteśmy klasie. Mai pociągnęła mnie za rękę i razem pobiegłyśmy do szkoły. Okazało się, że będziemy chodzić do tej samej klasy. Myślałam, że pierwszy dzień w szkole na innej planecie będzie straszny i z trudem go przeżyje. Dzięki mojej nowej koleżance przetrwałam, poznałam inne dzieciaki i zobaczyłam, że na Ziemi…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych