Zmierzenie z przeszłością
Diana zauważa zadanie domowe z historii. Jak to wpłynie na jej relację z babcią i mamą? Przekonacie się w tym utworze
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Diana samotnie siedziała pochylona nad zeszytem z historii. Czytała notatki z poprzedniej lekcji, starając się jak najwięcej zapamiętać. Jej wzrok wędrował po kolejnych stronicach. Już chciała zakończyć naukę, gdy zauważyła zadanie domowe. Przekłnęła pod nosem, bo zmęczenie prowadziło ją do łóżka. Resztkami sił przepędziła sen. Zadanie brzmiało tak: „W oryginalny sposób opisz jak wyglądało życie w czasie II wojny światowej, a jak podczas późniejszych lat.” Zdenerwowała się, wstała od biurka i zaczęła krążyć po pokoju. Nie mogła długo chodzić w kółko. Zamiast tego stanęła przed lustrem, które wisiało naprzeciw łóżka. W jakimś stopniu patrzenie na własne odbicie ją uspokajało. Tak było i tym razem. Patrzyła na nią wysoka, szczupła brunetka, o kręconych włosach i piwnych oczach. Ubrana była w niebieską tunikę i czarne legginsy. Dziewczyna uśmiechnęła się do swego odbicia i wtedy wpadł jej do głowy pewien pomysł. -Przecież mogę zrobić wywiad z babcią na temat jej wspomnień z dzieciństwa. To będzie idealne rozwiązanie moich kłopotów. - Diana podbiegła do biurka, wzięła zeszyt i wybiegła z pokoju. Mieszkała w domu wielopokoleniowym wraz z babcią, mamą i tatą. Jej pokój mieścił się na pierwszym piętrze obok małej biblioteki. Musiała zejść na parter, bo tam pomiędzy salonem a kuchnią znajdowała się sypialnia babuni. Zapukała do drzwi. Echo odbicia niosło się po całym parterze. Gdy usłyszała „Wejdź kochanie”, bez wahania przekroczyła próg babcinego pokoju. Pokoik był mały, ale stylowy. Miał on „to coś ”, co mają w sobie te stare pomieszczenia. Staruszka siedziała obok lustra, plotąc warkocze. Na jej twarzy widniała nie jedna zmarszczka, spowodowana troską o rodzinę. Jej krucha postawa byłą zupełnym przeciwieństwem energii jaką posiadała. Gdy spojrzała na wnuczkę, posłała jej uśmiech- wyraz miłości do dziewczyny. -Co się stało, że o tak późnej porze przychodzisz do mnie? -Babciu musisz mi pomóc. Mam zadanie domowe, w którym muszę napisać o losach ludzi podczas II wojny światowej. Czy mogłabyś opowiedzieć coś na temat tamtych czasów? - Dobrze mogę opowiedzieć ci o czasach mojego dzieciństwa. Wiedz tylko, że będzie to długa opowieść, więc lepiej usiądź.- Diana posłusznie wykonała polecenie i usiadła na fotelu obok babuni. Rozłożyła zeszyt na kolanach i zaczęła słuchać. - Kiedy wybuchła wojna miałam siedem lat. Mieszkałam z rodzicami w małej wsi w północnej Polsce. Pamiętam ten dzień jak dziś, bo wtedy po raz pierwszy miałam pójść do szkoły. Niestety zamiast miłej pobudki, na nogi postawił mnie hałas samolotów. Zerwałam się z łóżka i pobiegłam do rodziców. Do tej pory nie mogę zapomnieć miny mojej mamy. Tak przerażonej osoby nigdy nie widziałam. Stała ubrana w szlafrok obok łóżka. Taty nigdzie nie było widać. Przytuliłam się do rodzicielki. Jak się później okazało, ojciec poszedł dowiedzieć się co się stało. Niestety już nigdy nie wrócił. Pierwszego dnia w nocy ukrywał się w lesie. Drugiego został wywieziony do obozu w Stutthofie. Oczywiste jest, że nie chodziłam do szkoły. Zawsze gdy słyszałyśmy nadciągające samoloty ukrywałyśmy się w piwnicy. Było ciężko, ale przez pierwsze dwa lata udało nam się jakoś przetrwać. Niestety potem z obawy, że nie przeżyję, mamusia wysłała mnie do krewnych we Francji. Nigdy potem jej nie widziałam. Umarła od postrzału w klatkę piersiową w trzecim roku wojny, gdy ja na dobre zadomowiłam się za granicą.- Tu starsza pani przerwała i otarła łzę spływającą po policzku. Diana notowała najważniejsze informacje, a oczami wyobraźni widziała historię babci. -Gdy wojna się skończyła, wróciłam do Polski. Zamieszkałam w domu mojej cioci ze strony matki. Nigdy nie przelewało nam się. Oprócz podstawówki nie skończyłam innej…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil agakosti
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…