Wróć do katalogu

Żółty parasol.

pierwsze opowiadanie.

solilokwium, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Podążali razem wąską uliczką. Ona – seksowna kobieta o piwnych oczach, w zielonych kaloszach i płaszczu w tymże kolorze, On – przystojny, niebieskooki blondyn, w czarnych półbutach z rozwiązaną sznurówką i sportowej, brązowej kurtce. Od pięciu minut nie zamienili ze sobą ni słowa, może ze względu na deszcz, może w wyniku jego spóźnienia, choć obiecywał, że przyjedzie na czas. Idąc zalanym chodnikiem, chronili się przed ulewą pod żółtym parasolem. Właśnie minął ich nastolatek, który – jadąc na rowerze – naśmiewał się z przechodniów. Tymczasem On – wściekły, że samochód ponownie się zepsuł, denerwował się, a Ona – w przeciwieństwie do niego – śmiała się z wszystkiego, po kolei wchodząc w coraz to większe kałuże. I to w niej kochał. Mimo fatalniej pogody oraz napiętej atmosfery po kolejnej kłótni, nie traciła rezonu i emanowała ciepłem, zarażając wszystkich szampańskim humorem. Powoli i jemu się to udzielało. Spytał, dokąd idą. Nie widziała. On też nie. Pod wpływem impulsu skręcili w stronę parku, znajdującego się na skraju miasta. Liście z drzew dawały schron przed kroplami deszczu, lecz mimo tego nie złożyli żółtego parasola – ich pierwszego wspólnego zakupu. O tej porze i przy takiej pogodzie w oazie zieleni nie było żywej duszy. Teraz szli w kierunku polanki. W każdej z głów zaświtała myśl – ta sama, przecież zawsze rozumieli się bez słów. Już wiedzieli, co będą…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych