Wróć do katalogu

Zwyczajny dzień humanisty

Kilka wrażeń z codzienności

IwonaUrbi, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zwyczajny dzień humanisty 21.04.2011 r. Całe dziesiątki informacji dociera do mnie na zasadzie wrażeniowej. Strzępki zdań, ocen, chwilowych odkryć. I mimo sekundowego zdziwienia, które czasem mnie olśni, a o którym wiem, że jest powierzchowne i zaraz przeminie, nadal pozostaję sobą, nadal kołyszę się na tym oceanie bezsensu i chaotyczności, skupiam się na tym by trwać, nie widząc dla siebie szansy odkrycia nadrzędnego motywu istnienia, jego uzasadnienia czy choćby uczucia pasji jego doświadczania. Zagłuszanie potrzeby takowego osadzenia się w świecie zajmuje memu bliźniemu większość czasu, jaki oferuje mu życie. Dostępność środków, które są ku temu zużywane jest oszałamiająca. Przyglądam się temu, choć przecież nie od zawsze widziałam to z taką wyrazistością. Gdy lęk i przejęcie minęły, pozostała już chyba obojętność na cudzy los, na który, uważam, wpływ mamy minimalny, zwłaszcza jeśli posługujemy się różnymi językami, a kontakt wzrokowy jest rzadkością tak wielką, jak prawda wyznań, których znaczenia i głębi już dawno nie pojmujemy. Niemniej jednak zawsze pozostaje jakaś enklawa, jeśli nie pod postacią grupy przyjaciół, to może choćby w formie pisania wierszy, pieczenia chleba czy dziergania koronek. Wszystko jest dopuszczalne, myślę, prócz dopuszczania do siebie tego co powszechne, co masowe, łatwe, przyjemne, modne. Prócz stereotypu i newsu, dwóch skrajności, wśród których rozpięła swe sidła tandeta i fałsz, wszystko inne, to co zaniechane i archaiczne, wciąż jeszcze jest ratunkiem przed odczłowieczeniem. Zastanowienie – niby oaza spokoju, przyczynek ku opamiętaniu, pozytyw, który, choć…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych