Zycie to tylko chwile
Książka napisana przez pseudo artystę, który uważa sie za ósmy cud świata. Podczas pisania wspomina swoje przygody
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wstęp
Dawno, dawno temu, za górami, za lasami... Nie, nie, nie! Tak raczej zaczynają się baśnie, a to ma być książka na temat poważny. Na temat życia ludzkiego, które przynosi nam ogrom nieszczęść. Na szczęście życie to nie tylko problemy. Niestety liczba ludzi tak myślących jest niewielka. Nie chciałbym się chwalić, ale uważam się właśnie za takiego człowieka. Mimo wszystkich nieszczęść jakie mnie spotkały, potrafię widzieć dobre strony w każdej sytuacji. Na przykład: gdy miałem 5 lat, zginął mi pies Azorek. Został przejechany przez ciężarówkę. Byłem bardzo zżyty z moim pieskiem, jednak mój smutek po jego stracie nie trwał długo, bo mój kochany tatuś, zobaczywszy jak bardzo cierpię, dał mi 100 złotych. Innym przykrym wydarzeniem było wyrzucenie mnie ze szkoły. Byłem wówczas w pierwszej klasie liceum. Rodzice bardzo chcieli, bym został sławnym lekarzem, dlatego uczyłem się na profilu biologiczno-chemicznym. Staruszkowie nie wiedzieli oczywiście, że biologia mnie nudziła, a chemia była dla mnie kosmosem. Dlatego opuszczałem lekcje, zawalałem sprawdziany. Nie było mocnych: musiałem wylecieć. Moi starzy byli załamani. Próbowali do mnie dotrzeć przez psychologów, a co śmieszniejsze nawet przez egzorcystów. Jednak szybko się poddali, gdy dostrzegli u mnie talent pisarski. W ten sposób wydałem pierwszą książkę zatytułowaną „ Śpiący królewicz z krainy Os”. Książka ta zyskała niebywałą sławę... Jednak nie zamierzam tu chwalić się własnym talentem. Mam zamiar poruszyć ważny temat ludzkiej egzystencji, cokolwiek te słowo oznacza. Jeśli ktoś tak jak ja, nie wie co znaczy słowo „ egzystencja” niech zajrzy do jakiegoś słownika. W mojej książce, która być może tak jak jej poprzedniczka, okaże się arcydziełem, spróbuję opisać moje życie, czyli życie przeciętnego, sławnego człowieka, o którym słyszeli nie tylko Polacy, lecz także Elvis Presley, czy Argonauci. Spróbuję opisać je w sposób prosty, by osoby z mniejszym ilorazem inteligencji, zrozumiały bardzo ważną ideę myślową właśnie tej książki...
Rozdział I
Oto ja: Cezary Noryjski. Urodziłem się ileś tam lat temu w rodzinie państwa Noryjskich. Tata mój Ferdynand był z zawodu krawcem, jednak szczęście jakie mój tata posiadał, poprowadziło go na sam szczyt sławy. Stał się wielkim projektantem mody. Pewnie nieraz słyszeliście o Wielkim Norrisie. To właśnie pseudonim mojego staruszka. Mimo swojego wieku ( niedawno skończył pół wieku), nadal jest jurny i ogląda się za młodymi panienkami. Jestem pewien, że nie raz zdradził moją kochaną mamunie. Co gorsza moja mama wiedziała o tym. Na szczęście nie wrodziłem się za moim tatą. Bo wiecie, ja, gdy zdradzam którąś z moich dziewczyn, kryję się z tym tak, by nie dowiedziały się o moich cichych romansach. Więc doszliśmy do mojej mamy. O mojej mamie można mówić godzinami. Jest bardzo ciekawą osobowością. Z zawodu jest kucharką, ale dzięki mojemu tacie, nie musi pracować, a co więcej co tydzień urządza wielkie bale, na których wygląda jak królowa. Szkoda tylko, że lubi być bardzo naturalna, dlatego też nie nosi swojej sztucznej szczęki. Moi kochani rodzice poprzestali na stworzeniu mnie. Tylko jeden jedyny raz plemnik mojego taty zetknął się z komórką jajową mojej mamy. Chociaż nie mam pewności, że jestem jedynakiem, bo zważając na rozwiązły tryb życia mojego staruszka, można podejrzewać, że mam gdzieś na świecie małego braciszka lub małą siostrzyczkę. Jednak nie piszę tej książki, by zastanawiać…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil dawid1989
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…