Wróć do katalogu

Żyletka-rozwinięcie

Druga część o dziewczynie, która spada na samo dno....od grzecznej po....

demented, opublikowano , 14 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Kochana Ido!

Wiesz.....ostatnio przemyślałam kilka spraw. Na kolonii poznałam świetnych ludzi. Są naprawdę extra, ale... tak bardzo inni od Ciebie....Właśnie dlatego, pomimo naszej wieloletniej znajomości, myślę, że najlepiej będzie „to” zakończyć. Zrozum teraz jesteś dla mnie zwykłą grzeczną dziewczynką. Jak miliony innych. A oni? Są po prostu najlepsi!!! Tacy.....hm....unikatowi? Inni?, Niepowtarzalni? W każdym razie sądzę, że najlepiej dla nas będzie jak zerwiemy kontakt. Przepraszam, mam nadzieję, że zrozumiesz... Kalina Taki właśnie list przy pomocy Zmory i Łukasza napisałam. Nie potrafiłam go wysłać. Zmora wzięła kopertę i włożyła do skrzynki. Naprawdę nie wiem jak Ida zareaguję....pozostaje mi nadzieja, że zrozumie... Łukasz jest dla mnie bardzo troskliwy....całą drogę w góry trzymał mnie za rękę....tylko Olek patrzył się na niego jakby go zaraz miał uderzyć...nie wiem dlaczego tak reaguje... Pewnie jest zazdrosny....tak mówi Łukasz...cieszę się naprawdę się cieszę, że Łukasz jest moim chłopakiem...co prawda oficjalnie o to nie zapytał, ale nim jest....wiem o tym....On mnie w tym uświadamia...swoimi gestami, słowami. Kupiłam na wycieczce piwa i wina...będzie dzisiaj picie...no i wypaliłam kilka papierosów podczas pisania listu....nawet już się nie krztuszę...miałam zadzwonić do rodziców z budki telefonicznej....jednak przekonali mnie, że kolonia jest po ty by odpocząć od rodziców, a nie z nimi rozmawiać....mają rację....mam dość ich i wysłuchiwania sprzeczek między nimi....odpoczywam nie dzwonię...

Odkąd wróciłam z wycieczki do teraz słuchałam z Zmorą metalu...fajna muza...teraz się szykuję do nocnego wyjścia i picia!!! Wino i piwo rulez!!!!!......faza po nich tym bardziej !!!!!!! Papierosy też nie są złe!!!! 02,07,2004

No to się wczoraj wieczorem działo...Łukasz ze sto razy na minutę wyznawał mi, że mnie kocha i całowaliśmy się....nawet Olek przestał się na niego patrzeć spode łba. Myślę, że zaczął tolerować nasz związek. Piliśmy wczoraj na wyścigi. Najszybszy okazał się Marcin, ja byłam ostatnia, Łukasz był drugi. Jeżeli chodzi o fajki to nie jest źle....palę tak jak i oni...dużo i często....nie krztuszę się już w ogóle...Nawet przestałam mieć wyrzuty sumienia jeżeli chodzi o Idę...trudno moi teraźniejsi przyjaciele są lepsi...a za chwilkę długa wycieczka w góry....już mi się nie chcę....

Moje nogi!!!!!!!!!! Strasznie bolą....będę miała zakwasy....jestem trochę wkurzona na Łukasza....cała drogę gadał z jakimiś dziewczynami. Są w jego wieku....śmiały się tylko...ich chichot działał mi na nerwy....powiedziałam o tym Zmorze....powiedziała tylko, że ona się nie dziwi tej sytuacji....”Cały Łukasz...” No tak cały Łukasz. Ja rozumiem, że lubi dziewczyny ale bez przesady....postanowiłam się do niego nie odzywać aż mnie przeprosi....jak na razie to tylko pyta co mi jest i dlaczego ciągle milczę....próbował mnie pocałować ale odwróciłam głowę....zdziwił się....mam nadzieję, że się kapnie o co jestem zła....Od Zmory dostałam pentagram na szyję....stwierdziła, że teraz jak słucham już metalu mogę zacząć to nosić....tylko do kościoła nie mam wstępu jak to noszę....ale cóż Zmora twierdzi, że szatan lepszy....no to lepszy....od dzisiaj wyznaję razem z Zmorą kult szatana...choć to tylko znak na szyi....bo na czarną mszę chodzić nie będziemy...Zmora twierdzi, że czarne msze są zbyt zobowiązujące....Jednym słowem omijam kościół z daleka...msze też 03,07,2004

Wczoraj późnym wieczorem pogodziłam się z Łukaszem....co prawda to Zmora mu powiedziała o co jestem zła, ale co tam....najważniejsze, że przeprosił i powiedział „to było ostatni raz mała ,nie gniewaj się”. Pocałowaliśmy się na zgodę i jest ok. Dzisiaj mamy wolne od wycieczek w góry. Za oknami leje jak z cebra. Nawet fajnie się składa bo będę mogła dłużej sam na sam pobyć z Łukaszem

Na wieczór Olek z Łukaszem załatwili parę butelek piwa. No i fajnie będzie co pić, a jak na razie to graliśmy w butelkę na całowanie. Cała nasza grupa i dodatkowo jedna grupa samych chłopców i włączyły się cztery laski. Całowałam się tylko raz z Łukaszem A tak to z jakimiś innymi typami....oczywiście to tylko zwykły buziak. Tylko jeżeli chodzi o Łukasza to wyjątek....całowaliśmy się długo i namiętnie.... Nawet Łukasz jak miał się całować z innymi dziewczynami to tylko dawał cmoka w policzek i już. Ogólnie mimo, że bez alkoholu to było zajefanie:. Zaraz obiad więc wszyscy się rozeszli do pokoi. Po obiedzie znowu się spotykamy....ciekawe co tym razem będziemy robili...myślę, że coś również pozytywnie zakręconego.

No i jak myślałam było super!!!!!! Gadaliśmy, opowiadaliśmy sobie kawały....w sumie to ja mam blond włosy , a prawie wszystkie były o blondynkach...., ale zaraz na początku powiedzieli, że wszystkie laski o blond włosach mają się nie obrażać no i jest luz::: A wieczorem małe chlanie bo udało się skołować tylko parę piw: Łukasz powiedział, że musi ze mną poważnie pogadać....już się boję....on i poważna rozmowa.....mmm....się zobaczy co powie....chyba nie jest na mnie za coś obrażony??? 04,07,2004

O Boże po wczorajszej rozmowie z Łukaszem mam mentlik w głowie... Łukaszowi zależy na czymś więcej niż tylko zwykłym chodzeniu ze sobą, całowaniu się....On poprosił mnie wczoraj o....kochanie się ze sobą....ja nie wiem co odpowiedzieć....,a odpowiedź mam mu dać dzisiaj wieczorem....poradzę się Zmory....no jestem w końcu jeszcze dziewicą więc mogę wiele stracić. Jedynie nie muszę się bać ciąży bo Łukasz się już odpowiednio zabezpieczy....jak twierdzi nie chce mieć dzieciaka w tym wieku...Nie wiem co robić....pozostała mi tylko porada Zmory....mam nadzieję, że będzie trafna.....

Spytałam Zmory... - Słuchaj Zmora mam pytanie.... - No dawaj - Łukasz zaproponował mi pewną rzecz...nie wiem co mam zrobić....pomożesz mi? - No jasne...Tobie zawsze. Tylko jaką dokładnie dał ci propozycję? - Spytał....czy mam ochotę się z nim kochać.... - No no no....maleńka.... - No właśnie nie wiem czy się zgodzić... - A jesteś jeszcze dziewicą? - Tak - Serio?!?! Nie wiedziałam....Łukasz wie?? - Nie - Hmmmm....kochasz go?? - Tak....wydaje mi się, że tak.... - No więc się zgódź trzeba kiedyś spróbować no nie? - No masz rację tylko nie wiem czy to nie za wcześnie - Wiesz ja straciłam dziewictwo w wieku 14 lat.... - Z Michałem?? - Nie...to akurat nie był Michał.... - Żałujesz? - Nie no co ty....było fajnie - Czemu już z nim nie jesteś? - Bo poznałam Michała.... - Więc to nie z Michałem robiłaś to pierwszy raz?? - No...ale on też nie był prawiczkiem.... - Łukasz już to robił?? - (bardzo donośny śmiech) Mała nie zadawaj takich głupich pytań....to chyba jasne, że

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych