Wróć do katalogu

Żywe trupy

Jedno z moich najkrótszych opowiadań, traktujące o... pewnych zachowaniach nie do końca ludzkich. Nie wiem, czy jest dopracowane, ale za to szybko się je przełyka.

Pluszak, opublikowano , 3 min czytania, 4,1 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Kiedy niestety puste przestrzenie nocne, zalewane zbrodniczymi gestami i przenikającym chłodem mroku, niezmąconym szlakiem przestępują w inne rejony globu, wstają ludzie, wiedzeni jeszcze prądami Księżyca. Płynie na niebo czerwona kula Słońca, ptaki żeglują w wietrze, a ludzie ze snem w oczach szukają swojej pierwszej filiżanki kawy. Popychani wskazówkami sztucznego zegara, wykonują szereg niezrozumiałych jeszcze, prawdopodobnie bezwiednych, ale jakże rutynowych czynności. Ktoś nie do końca sprecyzowanymi ruchami zdjął z wieszaka wczorajsze skarpetki, ktoś zapomniał, że odkurzacz nie służy do suszenia włosów, ktoś był nad wyraz nieprzeciętnie zauroczony tęczowymi rozbłyskami swojego snu, aż założył sukienkę żony, ktoś czwarty raz w tym tygodniu potknął się o swojego psa. Każdy jednak prędzej czy później doznaje chwilowego powrotu do ciała, gdy puste pudełko po kawie ląduje na śmieci. Po dogłebnych czynnościach eksploracyjnych, z kilkoma groszami w kieszeni wędrują do sklepu, a noc wydaje jeszcze ostatni skowyt i ulega w końcu wszechmocnemu dniowi. Pani z odkurzaczem zaplatanym we włosy przegarnia górną półkę dla tygodniowego zasobu, a ten pan w sukience dramatycznie uwalnia tylko jedną puszkę ze sklepu. Posiadają oczywiście karty stałych klientów i pracują według sprawdzonych, nie do końca skutecznych schematów. Kiedy automatycznie prowadzą swoje auta do pracy przymarli, niemotorycznie sprawni, w ciężki tłok porannych, skromnie szerokich ulic, kiedy…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych