1 część życia Nikogo
Tak wg mnie wygląda dzisiejsze życie niektórych osób, chcę ukazać dramat tychże ludzi i uświadomić niektórym jak bardzo cierpią przez ludzi...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Gdy zapytano mnie czy mam jakiś problem, odpowiedziałam "Nie , a czy mam jakiś mieć?" Kłamałam. Oszukiwałam samą siebie. Tak naprawdę miałam masę problemów, jednak nie chciałam martwić nimi bliskich, chciałam rozwiązać je sama. Starałam się. Chcąc wszystko uprościć, komplikowałam jeszcze bardziej, nie radziłam sobie z tym. A musiałam. Sama. Moja niechęć do kontaktów międzyludzkich pogarszały niektóre sytuacje, ale sądząc po większości, wolałam zostać małomówną szarą myszką. Wolałabym być już psem czy też kotem, ze względu na wyniszczającą ilość egoistów na świecie. Myslą tylko o sobie i nie zdają sobie sprawy ile bólu zadają ludziom. Tym, którzy ich kochają najbardziej. Nie widzą nic , poza swoim "pięknym" ciałem i swoją ogólną "pięknośćią". Tak, ja miałam zaszczyt wysłuchiwać tego coedziennie. Mój ojciec tylko czekał na okazję by powiedzieć mi coś, czego nigdy nie chciałbyś usłyszeć. Raz nadawał na moje zachowanie, raz na wygląd, a ja nie mogłam nic zrobić, bo wiedziałam, że jak chociaż wyszeptam coś, czego on nie chciał usłyszeć, poprostu dostanę w twarz.Zawsze tak było, odkąd wyprowadziła się siostra. Wyczerpały mu się warianty do katowania, tuż po śmierci mamy. Do dzisiaj nie wiem co się stało, a ojciec nie chce mi powiedzieć prawdy. Zaczęłam snuć swoje historie na ten temat i próbowałam pytać się ojca. W końcu z nikim innym się nie mogłam pogadać. W szkole też nie miałam lekko. Wszyscy w szkole byli ćpunami, palaczami albo pili na przerwach i zalani siedzieli na lekcji. Jako nieliczna siedziałam trzeźwa w ławce. Nie miałam wielu przyjaciół. Właściwie żadnego. Nikomu nie potrafiłam zaufać, nawet nauczycielom. Nie zwracali uwagi na tych wszystkich uczniów, w których towarzystwie również nie umiałam się odnaleźć. Nawet po pijaku nie od siebie odrzucali. Wiedzieli , że jestem tą , która "nie umie się bawić" . Miałam inne formy zabawy, lepsze. Opowiadając to, wracłam do domu. Gdy weszłam…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil yukihar
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…