Aeroplane Love Story cz.1
to historia prawnika z Nowego Jorku który nie miał szczęścia w miłości aż do z pozoru zwykłego lotu samolotem:)(na razie nie dokończona).
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wchodząc do samolotu jeszcze raz z łezką w oku spojrzał na miasto , w którym się urodził,w którym sprędził większość swojego życia,lecz nie mógł tutaj zostać;z byt wiele miejsc przypomnało mu ją. Kochał Susan naprawdę z całego serca,lecz ona odeszłą z innym.Naprawę był tym przybity.James jest bardzo szanowanym prawnikem w Nowym Jorku,jedak we wszytkim mu wychodzi tylko nie miłości.Z wyglądu nie różni się zbytnio od reszty nowojorczyków.Jest to wysoki,szczupły szatyn o niebieskich oczach wiecznie zapracowany.W nowym miejscu chciał zacząć wszystko od nowa.W samolocie wybrał miejsce w ostatnim rzędzie przy oknie,chciał bowiem sam być ze swoimi myślami,jednak gdy tylko siadł na miejscu dosiadł się do niego pewiem staruszek,widać było,że bardzo wiekowy.Po chwili milczenia zagadał do Jamesa: -Leci pan sam?-gorączkowa szukał tematu do rozmowy starszy pan. -Niestety tak-James nie miał ochoty mówić o swoich problemach.Staruszek słysząc smutek w głosie powiedział: -Kobieta?.Też to przerabiałem-ciągnał dalej starzec. Ja też miałem swoją piękność.Nazywała się Lyan.Co wieczór przychodziłem pod jej okno z bukietem róż.-wspominał z rozmarzeniem mężczyzna. -Jak w Romero i Julia...-dodał James. Tak to były piękne czasy-kontynuował staruszek.Nie to co teraz.Teraz z tamtych dni zostały mi tylko wspomienia chłopcze nic po za tym-staruszek mówiąc to trzymał się za kręgosłup.Wy młodzi tego rozumiecie,wy chodzicie innymi drogami.Prawda chłopcze? -Z pewnością ma pan racje-przytakął z trywialnością James. Ja się chyba nie przedstawiłem-przymoniał sobie starszy pan.Nazywam sie Bryan McMooney jestem emerytowanym nauczycielem uczyłem na Collegu w Bostonie a pan? -James Howkins-mieszkałem w Nowym Jorku jestem prawnikiem.-przedstawił się z uśmiechem James. -Mieszkałem?To już pan…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Krystek17
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…