Alexandra i Huncwoci rdz.2
Mimo, że jest to funfick, przygody sa wymyślone. W każdym razie, zobaczcie:)!
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wchodząc do Wielkiej Sali, Xandra odczuwała wielkie podniecenie. Myślała tylko o tym, do jakiego domu trafi i czy zostanie tam zaakceptowana. Gdy McGonagall postawiła stołek a na nim położyła tiarę przydziału, ta odskoczyła natychmiast, rozwarła się w niej dziura na kształt ust i zaczęła śpiewać coś, co można było nazwać hymnem szkoły. Potem zaczęło się wyczytywanie. - Albine Weronica! - Ravenclaw!- wrzasnęła tiara. - Crystal Amanda! - Slytherin! I tak dalej. Dopiero, gdy Zonoe Carol został przydzielony do Gryffindoru, zostało wyczytane nazwisko: Wilkinson Alexandra. - Tak - szeptała tiara, gdy znalazła się tylko na głowie dziewczyny- To wielki talent. Spryt, odwaga, umiejętność poświęcenia, a także inteligencja. Myślę, że najlepiej byłoby, żeby przydzielić cię do... GRYFFINDOR!!! Xandra zaśmiała się sama do siebie i patrząc w rozradowane oczy chłopaków pomyślała:” To będą najpiękniejsze dwa lata w moim życiu!” W dormitorium, jak się okazało, Alexandra miała mieszkać z Isabell White, Armande Comtes pochodząca z Francji oraz Lilly Evans. Od razu na wstępie zadały jej pytanie: - Czy ty trzymasz z Huncwotami? - Z kim?- zapytała zdziwiona nazwą Alex. - Z Huncwotami. No wiesz, Potter i reszta. - A... no chyba tak... Co prawda znamy się dopiero od paru godzin... - To wystarczy. Nie licz, że jeśli będziesz trzymać z nimi to my cię zaakceptujemy. Nienawidzimy bandy łobuzów. - To wasza sprawa- rzekła Xandra i nic już nie mówiąc położyła się do łóżka i poszła spać. Biegła przez jakiś las. Gonił ją stwór i choć go nie widziała, wiedziała o tym. Słyszała tętent kopyt i czuła ciężki, gorący oddech na swoim karku. Strach prawie sparaliżował jej ciało. Nagle dziewczyna potknęła się i upadła. Wpadła w jakąś dziurę i uderzyła głowa w coś twardego. Była to jakaś podłoga. Alexandra podniosła się z ciemnej, marmurowej posadzki i rozejrzała się wkoło. Zobaczyła, że w każdej ścianie znajduje się otwór. Jeden był okrągły, drugi trójkątny, a trzeci- prostokątny- pokryty był surową deską i wyglądał jak zwykłe drzwi To właśnie tam postanowiła wejść. Zbliżyła się do drzwi dotknęła klamki i ..... odskoczyła. Poczuła gorącą i rażącą falę przepływającą po całym ciele. Nagle zaczęła się trząść. Czuła, że traci przytomność... zaczęła osuwać się na podłogę. Upadła i nagle... otworzyła oczy. Była we własnym łóżku w dormitorium. Czuła, że jest mokra od potu. Spojrzała na zegarek... było piętnaście po drugiej. Postanowiła wstać i napić się wody, bo zaschło jej w gardle. Sięgnęła po butelkę i napiła się. Ulżyło jej. Trochę…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil lorene
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…