Anielska Wioska,rozdział III
Czy śmierć za życie przyjaciela jest odpowiednim krokiem?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
-Więc mówisz,że to by pomogło?-zapytał Marcel,a jego przyjaciel aż przestraszył się jego chytrych oczu. -Tak,tak sądzę.Ale wiesz doskonale,że nigdy na to nie pozwolę.-głos Archanioła stał się zimny,a z jego oczu emanował lęk i troska zarazem.targały nim dwa sprzeczne uczucia:zarazem odrażenie do Marcela,że był gotów na tak okrutny czyn,a zarazem przyjaźń.Znał Marcela dużo lat,traktował go jak dziadka. -Oczywiście,tylko zapytałem.-zapewniał gorliwie Marcel i umilkł.Gabriel także się nie odzywał,toteż w pokoju zaległa cisza.Tylko co jakiś czas słychać było trzaskanie ognia na kominku i ciche pykanie fajki.Nagle,jakby ktoś go poraził prądem,Marcel wstał i rzekł: -Przepraszam Cię,Gabrielu.Przypomniałem sobie coś na prawdę ważnego.Wybacz,ale muszę się z Tobą pożegnać. -W porządku,już mnie nie ma...-mrugnął porozumiewawczo i wyszedł dosyć raźnym krokiem,jak na tak bogaty w emocje dzień.Gabrielowi nie były obojętne losy swoje i całych zastępów niebieskich nad którymi czuwał.On chyba poprostu pogodził się z losem,postanowił biernie poddać się życiu.Zaufał przyjaciołom i Naturze. -"Co ma być,to będzie"-pomyślał idąc jak najwolniej się dało anielskimi schodami.Chciał odciągnąc tą chwilę na jak najpóźniejszą porę.Nie chciał stanąć oko w oko z milionami aniołów i powiedzieć im,ot tak,że to już koniec.Wreszcie doszedł do celu. -"Miejmy to już za sobą"-przemknęło mu przez myśl i pchnął ciężkie drzwi.Powitały go radosne okrzyki.Nikt nie spodziewał się przygnębiającej nowiny.Wszyscy cieszyli się,że widzą przyjaciela.Że jest wśród nich.Nagle Marcel pomyślał: -"Może jednak im tego nie powiem.Niech umrą spokojnie,bez zbędnego strachu.Gdy przyjdzie pora ich końa-dowiedzą się.Niech ostatnie chwile życia spędzą…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Literatka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…