Bajka o królu
Bajka o królu dla miłośników wydalania i pochodnych
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Bajka o królu
W pewnym zamku pośród pól Mieszkał sobie pewien król Władcą był on dobrotliwym Mądrym, hojnym, sprawiedliwym
Jak to jednak z władcą bywa Wokół niosła się wieść żywa Że ten zamek na równinie Z koprofilii króla słynie
Król uwielbiał smrodek kupy Toteż nie wycierał pupy Walił za to stolec w spodnie Bo mu było tak wygodnie
Gdy obsrywał sobie nogi Wokół zapach niósł się błogi Lecz dumały dworskie ciury Jak się pozbyć smrodu z dziury
Nawet błazen prosił czasem Wymachując swym kutasem Królu! Panie! Noś pieluchy! Król na prośby te był głuchy
Aż wezwano wreszcie kata (który miał już swoje lata) Chociaż głowy chwacko ścinał Czasem przy torturach kimał
I dopiero wrzask ofiary Przegnać drzemki mógł opary Kat pomyślał grzebiąc w nosie Potem zjadł pieczone prosie
Piwa wypił trzy antałki Z nosa trzy utoczył gałki Łokciem odbił tanie wino Korek ujął z…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil RomanowRomanow
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…