Bajka o paprykowym potworze Balbinie
z seri: dziwne bajki na sen dla Mikołaja ( mojego synka ), który zawsze zainspiruje i podpowie, kiedy pomysłu brak
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Dawno, dawno temu, w dalekiej krainie, żył sobie paprykowy potwór Balbin. Paprykowy potwór Balbin bardzo lubił papryki. Gdy tylko widział paprykę rzucał się na nią i zjadał...bababa. Mieszkańcy krainy, widząc Balbina szybko chowali swoje papryki. Ale Balbin był sprytny - w swoim domu miał dużo różnych przebrań - i nie wahał się ich użyć. Przebierał się więc i w tych przebraniach odwiedzał sąsiadów. Kiedy orientowali się, kto do nich przyszedł, było już za poźno. Potwór rzucał się na paprykę i...bababa. Zrozpaczeni mieszkańcy nie wiedzieli co robić. Aż pewnego razu pewna starsza pani wpadła na prosty, ale genialny pomysł: - Podarujmy Balbinowi kilka paprykowych krzaczków. Zasadzi sobie w ogródku a my będziemy mieć spokój - powiedziała. - Ale zanim wyrosną minie dużo czasu - ktoś
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil tb133
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…