Wróć do katalogu

Bardzo dobrze stary druhu

60% prawda 40% fikcja, do rysunku Marka Rutkowskiego

kapustka, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

1.

Następnym razem to ja przebijam ścianę – Robert powtarzał tę myśl, rytmicznie klaszcząc, tupiąc i krzycząc – wek sła wek sła wek! – Na chwilę przed kulminacją porannego zebrania jego zazdrość wymieniła spojrzenie z chłodem kierownika. Zimnym ciałem komunikującym, że to już cztery miesiące bez wyróżnienia. Stał pośród trzydziestu głośniejszych i młodszych sprzedawców aktywnych, wciśniętych do niewielkiego mieszkania.

- Kto jest najlepszym sprzedawcą?

- Sławeeeeek!

Przerabiali ten rytuał codziennie, niczym reguły sprzedaży aktywnej: poddany to stan umysłu; nauczaj klienta jego potrzeb; jesteś pozytywnym drapieżnikiem. Uformowali ścianę wystawionych piątek. Zwycięzca przebił je w biegu, po czym stanął zwrócony plecami do grupy. Nastąpił ostatni etap, tak zwane „hartowanie sukcesu”. Kolejno wymierzali mu klapsa paskiem i oznajmiali – bardzo dobrze stary druhu – po czym wychodzili na miasto. Robert przeczekał na klatce schodowej, aż do wyjścia Adama.

- Nie wiem czy wytrzymam, dla mnie to dziwne – zwierzył się Adam.

- Musisz być silniejszy.

- O właśnie przeraża mnie ten kult siły.

- Niepotrzebnie, jesteś pozytywnym drapieżnikiem. Pozytywnym.

- Nie kusi cię, aby odpuścić? Celowo przegrać?

- Z pewnością nie dziś. Mam pewność, że ściana staje się moim być albo nie być.

- Rany, to kwestia zwykłego przypadku. Nie wierzę w talent Sławka. Zwyczajnie wylosował dogodne zadanie w łatwej dzielnicy.

- Przypadek nie istnieje.

- A losowanie zadań?

- Zależy od tego, jak bardzo ci zależy.

- Nie starałem się zupełnie i dziś dostałem abonamenty klubowe!

- Ja mam wymiany drzwi. Mogło być lepiej ...

- Tak. W przypadku abonamentów nawet zastanawiam się nad wykupieniem. Ale z drzwiami…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych