Wróć do katalogu

Bez nazwy #1

Prolog do mojego nienazwanego jeszcze opowiadania. Klimaty sci-fi i zbliżone.

Rappang, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Prolog

Spadające kryształy. Ich widok na tle nocnego nieba wydawał mu się tak piękny I zawsze majestatyczny. Doktor Oliver Laud nie czuł już bólu. Nie teraz. Jego ciało, wyczerpane i doprowadzone do skraju wytrzymałości fizycznej, nie okazywało już jakiejkolwiek chęci dalszej walki. Pragnął jedynie spać, zaznać płochej możliwości odpoczynku pod gołym niebem, by móc uciec od przytłaczającego go zewsząd cierpienia. Wiedział jednak, że to niemożliwe. Nie teraz, gdy został tak brutalnie osaczony przez jednego z nich, choć tak usilnie próbował tej konfrontacji uniknąć.

Wiedział, że nie da mu spokoju, dopóki nie spełni jego oczekiwań.

Oprawca dopiero po chwili wkroczył na balkon ponad jego rozłożonym ciałem. Nie był w stanie dostrzec jego twarzy, lecz nawet nie próbował zadać sobie tak wymagającego energii wysiłku. Olbrzymi, masywny cień z niespotykaną gracją zsunął się na niższe partie dachu i powoli kroczył naprzód, jak gdyby podziwiając swoją zdobycz. Zakrwawiony korpus doktora był pełen odłamków potłuczonej szyby, powbijanych weń pod kuriozalnymi wręcz kątami. Jego twarz nie wyrażała strachu – zamiast tego malowała się nań niecierpliwość, czy wręcz nawet znużenie. Cierpliwie czekał na nadchodzący nieubłaganie moment rozstrzygnięcia. Jego kat nie potrafił rozgryźć maski przybranej przez swoją ofiarę – czy nie zdaje sobie sprawy, że i tak nie ujdzie z

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych