...
to opowiadanie o kimś kto stracił sens...o upadku idealistycznego postrzegania miłości...o życiu...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Ten dzień spędziła jak zwykle w poszukiwaniu sensu ...zaglądał pod ławkę w parku ,w kąt jakiegoś opuszczonego baraku ,do skrzynki na listy ,w okno stojącego przy kinie samochodu ,ale po raz kolejny nic nie znalazł ... Zaczął zadawać sobie pytanie ,ile jeszcze razy będzie robił z siebie kretyna i udawał ,że jego bytnośc na tym świecie jest celowa .Trzeba kiedyś zaprzestać tym kilkugodzinnym spacerom i zakończyć tę bezsensowną gonitwę za niczym ...Może właśnie teraz jest na to czas. Usiadł na ławce w parku ,by przemyśleć całą tą sytuację ...objął spojrzeniem ostatni rok ...styczeń ,luty ,marzec ,kwiecień ,maj ,czerwiec ...głupota co chce tam znaleźć ,przecież te miesiące były wypełnione pustką ,a analiza tej pustki ,może go tylko bardziej zdołować ,chociaż pytanie ,czy bardziej jeszcze można ...odetchnął głośno i zaczął od nowa ,w końcu i tak nie miał nic lepszego do roboty ...wyciągnął z kieszeni papierosa ...zaciągnął się i zebrał jakby nowej siły do analizy tego minionego czasu ...może bardziej obiektywnie ...Styczeń i luty był całkiem w porządku ...tyle się działo ...pojawiła się ona i chociaż była tylko kurwą jak o niej mówili wszyscy jego kumple ,to jednak on o niej nigdy tak nie myślał ,a to ,że przytakiwał im ,było tylko po to ,by nie musiał nic mówić ...a więc potem był marzec i wszystko się posypało ,z jedną chwilą wszystko ...absurd ...tak w jednej chwili przestać kochać ...jej wybór ,on wszystko ,by dla niej zrobił ,była jego sensem ,więc to chyba normalne ,że odchodząc zabrała go ze sobą ...potraktowała go jak jednego z wielu ...przelotne uczucie,w które on zainwestował więcej niż ona ...głupek -pomyślał o sobie ...pierwszy raz się zakochał i nawet nie wiedział czego potrzeba dziewczynie ...palant z niego ...pisał jej wiersze ,listy i podobały się jej ...ale nie wpadł na to ,żeby złapac ją za ręke ,przytulić ,pocałować ...mogła mu wybaczyć ...mogła chociaż powiedzieć ...był zielony w " tych " sprawach ,jego sprawami były do tej pory nędzne speluny z dobrym piwem i odrobina białego proszku ...zostawił to dla niej ,ale do cholery chodziło o coś więcej ...nigdy nie wpadł na to ,że dotyk może mieć takie
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil zicherka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…